Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Zuzanna Efimienko-Młotkowska: Nasza gra idzie do przodu

Zuzanna Efimienko-Młotkowska: Nasza gra idzie do przodu

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Developres SkyRes Rzeszów nie zdołał wyeliminować wicelidera włoskiej Serie A, choć było bardzo blisko. Rzeszowianki odwróciły losy dwumeczu i zrewanżowały się Włoszkom za porażkę w trzech setach na wyjeździe. Niestety złoty set padł łupem gości i to one zagrają w kolejnej rundzie Pucharu CEV.

Żalu po tym spotkaniu nie ukrywa Zuzanna Efimienko-Młotkowska, która w wywiadzie dla Ligi Siatkówki Kobiet podkreśla, że jej zespół rozegrał prawdopodobnie najlepsze spotkanie w sezonie, a najbardziej szkoda, że awans był tak blisko i wymknął się rzeszowiankom z rąk.



Patrząc na tą rywalizację z Unet e-work Busto Arsizo nasuwa się pytanie, czy awans do ćwierćfinału Pucharu CEV nie przegrany został czasami w pierwszym meczu we Włoszech?

Zuzanna Efimkenko=Młotkowska:Wydaje mi się, że jednak u nas na boisku w złotym secie. Szanse były większe, grałyśmy dużo lepiej, choć też nie mogę powiedzieć, ze w Busto Arsizio grałyśmy słabo, ale teraz te szanse były zdecydowanie większe. Od samego początku grałyśmy rozpędzone i na takiej dużej energii. Jestem dumna z naszego zespołu, że tak to wyglądało. Zadecydowały niuanse i może kwestia doświadczenia. Rywalki w tym złotym secie były lepsze i postawiły kropkę nad „i”.

Ciężko jednak było myśleć o zwycięstwie w złotym secie, skoro w ataku skończyłyście zaledwie cztery akcje na 33, co daje zaledwie 12 procent skuteczności….

No tak. Ewidentnie miałyśmy problem ze skończeniem pierwszej akcji. Rywalki broniły naprawdę bardzo trudne piłki i wyprowadzały kontry. Nie miałyśmy trochę na to recepty i to był problem. Być może one w tym złotym secie dostosowały się do tego, co my wcześniej prezentowałyśmy w pierwszych trzech setach. Złapały swój rytm, przeczytały naszą grę i dlatego grają dalej. To są trudne chwile dla nas, bo w tym rewanżu przeszłyśmy tak jakby drogę z nieba do piekła.

Chyba bardzo boli was taka porażka, bo ten awans był na wyciągnięcie ręki?

To boli najbardziej, bo gdybyśmy przegrały w meczu, to mówi się trudno, a tutaj byłyśmy bardzo blisko wyeliminowania czołowego włoskiego zespołu. Grałyśmy bardzo dobrze. Uważam, że to był jeden z lepszych naszych meczów w sezonie i to jeszcze przeciwko bardzo utytułowanemu i solidnemu zespołowi. Bardzo nas żal i szkoda, bo teoretycznie ten awans był na wyciągnięcie ręki, ale w praktyce to się nie udało.

Po serii meczów z czołowymi zespołami – Grot Budowlanymi, Chemikiem Police czy też Unet e-work Busto Arsizo teraz przed wami mecze w lidze, jak i Pucharze Polski, z BKS Stalą Bielsko-Biała. Nie ma obaw, że trochę ciśnienie zejdzie z zespołu?

Mam nadzieję, że nie. Tu nawet nie chodzi o to ciśnienie tylko o to, że nasza gra idzie do przodu. Nawet to zwycięstwo z Chemikiem zostało przecież wyszarpane, bo pierwsze dwa sety kompletnie nam nie wyszły, ale jednak potrafiłyśmy się z tego podnieść i widać, że ta nasza gra cały czas idzie w dobrym kierunku. Jeszcze mamy dużo rezerw i możemy je wykorzystać.

źródło: lsk.pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę