Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Zuzanna Efimienko-Młotkowska: To był mecz nerwów

Zuzanna Efimienko-Młotkowska: To był mecz nerwów

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź są już tylko o krok od złotego medalu Ligi Siatkówki Kobiet. W drugim finałowym starciu ponownie pokonały Budowlane 3:2. – Dałyśmy z siebie wszystko, Budowlane podobnie rzuciły na parkiet wszystkie siły, jakie miały. Wielki szacunek dla Jovany Brakocević, bo przy takiej ilości piłek, ona po prostu była w stanie dalej grać, kończyć i atakować z pełną mocą. My swoją zespołowością, swoimi kibicami wyrwałyśmy jakoś ten mecz – oceniła zwycięski pojedynek środkowa ŁKS-u, Zuzanna Efimienko-Młotkowska.

W finałowej rywalizacji o złoty medal Ligi Siatkówki Kobiet ŁKS Łódź prowadzi już 2:0. W obu spotkaniach o ich wyniku decydował dopiero tie-break i za każdym razem lepsze okazywały się siatkarki prowadzone przez Michała Maska. – Można powiedzieć, że to był dla nas milowy krok, ale musimy pamiętać, że Budowlane to nie jest słaby zespół i w kolejnym meczu na pewno nam się postawią, może jeszcze bardziej niż dotychczas. Same widzimy, że te spotkania są wyrównane, oba zakończyły się tie-breakiem, więc na pewno nie liczymy na łatwy pojedynek – mówiła po wygranej atakująca ŁKS-u, Monika Bociek, która nie ukrywała, że to zespołowość jest najmocniejszą stroną jej drużyny. – Nie raz już potwierdzałyśmy, że w jedności siła i to zespołowość jest naszą siłą, nie indywidualności.



Emocji nie brakowało ani w pierwszym, ani w drugim finałowym starciu. Wydaje się jednak, że emocje na parkiecie lepiej opanowały zawodniczki ŁKS-u. – Mecz nerwów, bo umiejętności były po obu stronach na tym samym poziomie. Dałyśmy z siebie wszystko, Budowlane podobnie rzuciły na parkiet wszystkie siły, jakie miały. Wielki szacunek dla Jovany Brakocević, bo przy takiej ilości piłek, ona po prostu była w stanie dalej grać, kończyć i atakować z pełną mocą. My swoją zespołowością, swoimi kibicami wyrwałyśmy jakoś ten mecz – oceniła środkowa ŁKS-u, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, zwracając uwagę na postawę Jovany Brakocević-Canzian, która w tym spotkaniu atakowała aż 68 razy, kończąc 48% swoich akcji. –  Nie da się grać bez emocji, ale jeśli ktoś je opanuje na tyle, żeby powodowały agresję pozytywną, to wtedy kończy się to tak, jak ten mecz skończył się dla nas – podsumowała z uśmiechem środkowa łódzkiego klubu, który od mistrzostwa Polski dzieli już tylko, albo i aż jedno zwycięstwo.

źródło: opr. własne, PLS TV

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved