Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Złota LE K, gr. A: Bułgaria i Azerbejdżan z triumfem po czterech setach

Złota LE K, gr. A: Bułgaria i Azerbejdżan z triumfem po czterech setach

fot. CEV

W drugim dniu zmagań w gr. A Złotej Ligi Europejskiej kobiet potrzebne były cztery sety, by wyłonić zwycięzcę w każdej z par. Bułgaria pokonała Ukrainę, choć premierowa odsłona wskazywała na to, że siatkarki zza naszej wschodniej granicy będą miały więcej powodów do zadowolenia. Ukraina wygrała bowiem po zaciętej walce na przewagi 34:32, jednak później warunki dyktowały Bułgarki. Z kolei w drugim meczu Azerbejdżan okazał się lepszy od Portugalii. Tam również zawodniczki z Półwyspu Iberyjskiego rozstrzygnęły na swoją korzyść pierwszego seta, by następnie oddać przeciwniczkom inicjatywę.

Pojedynek z Ukrainą lepiej rozpoczęły Bułgarki, które szybko uzyskały czteropunktową przewagę. Dzięki dobrej dyspozycji Christiny Rusewej oraz Gergany Dimitrowej nie miały problemów z kończeniem kolejnych akcji, dlatego tablica wskazywała wynik 16:12. Nic nie wskazywało na to, że premierowa odsłona dostarczy jeszcze jakichkolwiek emocji, bowiem w kluczowym momencie również prowadziły czterema oczkami. Tymczasem jednak Ukrainki wzięły sprawy w swoje ręce, wykorzystując zastój miejscowych. Ostatecznie po zaciętej walce z wygranej cieszyły się nasze wschodnie sąsiadki.



Taki obrót spraw wyraźnie podrażnił ekipę prowadzoną przez Iwana Petkowa. Już pierwsze akcje pokazały, że należy spodziewać się wręcz „rzezi niewiniątek”. Zaczęło się od 8:3, ale chyba nikt nie myślał, że od tego czasu zawodniczki z Ukrainy będą w stanie wygrać zaledwie… siedem akcji. Bułgarki szalały w bloku, a niekwestionowaną liderką w tym elemencie była Christina Rusewa (11 oczek w całym spotkaniu!). Po takim nokaucie reprezentantki ze wschodniej Europy starały się jak najszybciej podnieść i zapomnieć o niepowodzeniu. W akcje ofensywne zaangażowały się Nadia Kodola, Anna Stepaniuk czy Anastasiia Kraiduba. Wciąż jednak to miejscowe miały przewagę i nie oddały jej do końca, choć tym razem były lepsze tylko o trzy punkty.

W secie numer cztery po raz pierwszy początek należał do Ukrainek (8:5), lecz ekipa z Bałkanów nie zamierzała dopuścić do przedłużenia rywalizacji. Christina Rusewa rozgrywała fenomenalne zawody, nie tylko w bloku, ale również w ataku. Z tak dobrze dysponowaną zawodniczką Bułgarki mogły być pewne pozytywnego rezultatu. Ostatecznie partia zakończyła się wynikiem 25:21, co oznaczało, że miejscowe wygrały 3:1.

Bułgaria – Ukraina 3:1
(32:34, 25:10, 25:22, 25:21)

Składy zespołów:
Bułgaria: Rusewa (21), Dimitrowa G. (16), Karakaszewa (13), Czauszewa (12), Todorowa M. (2), Kitipowa (1), Todorowa Z. (libero), Petrowa (libero) oraz Dimitrowa (11), Krastewa (2), Grigorowa i Barakowa
Ukraina: Kodola (17), Stepaniuk (15), Kraiduba (15), Karpets (10), Truszkina (6), Peretiatko, Niemcewa (libero) oraz Kyryczenko (1), Gerasymowa (1), Denysowa, Politanska i Kalczenko


Co ciekawe bardzo podobny przebieg do meczu Bułgaria – Ukraina miało spotkanie Azerbejdżanu z Portugalią. Również Azerki lepiej rozpoczęły premierową odsłonę, prowadząc od pierwszych minut. Powiększały przewagę dzięki skutecznym zbiciom Jelizawiety Samadowej oraz Kateriny Żidkowej. W połowie tej części starcia do głosu zaczęły dochodzić jednak Portugalki. To one zaczęły grać swoją siatkówkę, miejscowe nie wytrzymały tempa i set zakończył się wynikiem 26:24 dla reprezentantek z Półwyspu Iberyjskiego.

Ten rezultat nie spodobał się Azerkom, które wrzuciły wyższy bieg i zniwelowały liczbę błędów. Od razu przyniosło to rezultat w postaci korzystnego wyniku (8:4, 16:11). Wspomniane wcześniej Samadowa i Żidkowa kończyły ataki, dodatkowo Azimowa popisywała się skutecznymi zagrywkami. Miejscowe pewnie wygrały 25:17. Trzecia partia praktycznie niewiele się różniła – szybko osiągnięta przewaga i kontrolowanie dalszych losów wydarzeń. Portugalki próbowały zniwelować dystans, ale tym razem zdobyły jeszcze mniej punktów niż poprzednio (14:25). Nie udało im się postawić i w czwartym secie, pojedyncze udane akcje to zbyt mało, by myśleć o doprowadzeniu do tie-breaka.

Azerbejdżan – Portugalia 3:1
(24:26, 25:17, 25:14, 25:17)

Składy zespołów:
Azerbejdżan: Samadowa (20), Żidkowa (16), Bajramowa (9), Hasanowa (8), Imanowa (6), Aliszanowa (1), Alijewa (libero) oraz Karimowa (libero), Azimowa (3), Imanowa, Jagubowa i Azizowa
Portugalia: Hurst (10), Antunes (10), Lopes (8), Duarte (7), Kavalenka (4), Rodrigues (1), Resende (libero) oraz Maio (4), Gomes B. (3), Gomes F. (1) i Durao (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabelę gr. A Złotej Ligi Europejskiej kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Europejska

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved