Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Zawodniczki z Gliwic zakończyły turniej na podium

Zawodniczki z Gliwic zakończyły turniej na podium

fot. Paula Lesiak - KSZO Ostrowiec Św.

W miniony weekend w Gliwicach odbył się międzynarodowy turniej siatkówki, w którym wzięły udział gospodynie, a także zespoły z Finlandii, Czech i Białorusi. Gospodynie na tym turnieju wygrały jedno spotkanie z Perłą Polesia Mozyr. Uległy natomiast siatkarkom Pölkky Kuusamo oraz TJ Ostrawa i ostatecznie zajęły miejsce na najniższym stopniu podium. 

 



Dzień I:

Na inaugurację zawodniczki z Gliwic zmierzyły się z TJ Ostrawa. Akademiczki wyszły na parkiet z mocnym postanowieniem powalczenia z siódmą drużyną czeskiej ekstraklasy, ale szybko zespół z Ostrawy objął prowadzenie. W kulminacyjnym momencie na tablicy było 22:11. Wtedy rozpoczął się szalony pościg. Gliwiczanki zbliżyły się na 2 punkty, ale końcówka znów należała do zespołu z Ostrawy. Ostatecznie ta część meczu zakończyła się wynikiem 25:23 dla ekipy z Czech.

W drugim secie na parkiet wyszła już inna szóstka. Na początku gospodynie miały duży problem z przyjęciem zagrywki, szwankowała też gra w bloku. W efekcie ostrawianki wypracowały sobie dużą przewagę i dość łatwo wygrały tę partię 25:12. W trzeciej odsłonie też od początku prym wiodły przyjezdne, ale były już momenty w których Akademiczki nawiązywały równorzędną walkę z rywalkami. Ostatecznie przegrały tego seta do 18 – Dla nas to bardzo dobra lekcja i materiał do analizy. To są zespoły grające w swoich krajach w najwyższych klasach rozgrywkowych. Na tym etapie lepiej przegrać z dobrą drużyną niż wygrać z kimś słabszym i błędnie się utwierdzać w przekonaniu, że jest się dobrym. To jest nowa drużyna, potrzeba cierpliwości – myślę, że nawet na pierwszy mecz ligowy jeszcze ta pierwsza szóstka, czy ósemka się nie wykrystalizuje – podsumował trener Wojciech Czapla. W drugim meczu zawodniczki Pölkky Kuusamo pokonały Perłę Polesia Mozyr.

Dzień II:

W sobotę gliwiczanki walczyły z Perłą Polesia Mozyr. W pierwszym secie długo prowadziły Białorusinki, miały nawet piłkę setową, ale więcej zimnej krwi w końcówce zachowały gospodynie. W drugiej odsłonie zawodniczki Mozyru popełniły mniej błędów, lepiej atakowały, stąd zasłużone zwycięstwo w tej części meczu. W trzeciej partii gliwiczanki prowadziły ośmioma punktami i wydawało się, że bez problemów wygrają tę odsłonę, ale rywalki zdołały doprowadzić do remisu i znów grano na przewagi, z happy endem dla gospodyń. Czwarta odsłona była od początku pod kontrolą ekipy z Białorusi, choć gliwiczanki także miały momenty, kiedy prowadziły. W końcówce jednak przyjezdne okazały się lepsze.

Tie-break to prawdziwy horror. Do stanu 5:5 grano punkt za punkt. Na zmianę połowy Mozyr schodził prowadząc 8:6. Białorusinki miały nawet piłkę meczową, ale podopieczne Wojciecha Czapli zdołały najpierw wyrównać, a w końcówce wypunktować przeciwniczki. – W tym pierwszym meczu z Ostrawą zjadł nas stres. Grałyśmy w tym składzie po raz pierwszy w hali w Gliwicach. Chciałyśmy się pokazać z jak najlepszej strony a wyszło odwrotnie. Nie czułyśmy też dobrze piłek, którymi nie trenujemy na co dzień. W sobotę jednak powiedziałyśmy sobie, ze musi być lepiej i było – przyznała Sylwia Pelc. W drugim meczu rozgrywanym w sobotę Pölkky Kuusamo pokonało TJ Ostrawa 3:0.

Dzień III:

Na zakończenie turnieju gospodynie zmierzyły się z Pölkky Kuusamo. Pierwszy set tego pojedynku był bez większej historii. Finki szybko wyszły na prowadzenie i nie oddały go już do końca. Korekty w składzie wprowadzone przez Wojciecha Czaplę przyniosły pożądany efekt. W drugiej odsłonie gliwiczanki podjęły walkę, ale ją także przegrały. Trzecia partia to gra punkt za punkt. W końcówce szalę na swoją korzyść zaczęły przechylać siatkarki Pölkky, miały nawet piłkę meczową, ale gliwiczanki obroniły się, powalczyły na przewagi i wygrały 27:25. Uskrzydlone takim obrotem sprawy Akademiczki w czwartej odsłonie zmiażdżyły wręcz rywalki. Ich przewaga przez całe spotkanie wynosiła 5-6 punktów, by w końcówce wzrosnąć do 9 oczek. Na początku tie-breaka grano punkt za punkt, ale na zmianę stron w lepszych humorach schodziły Finki, które prowadziły 8:6. Końcówka także należała do nich i ostatecznie wygrały 15:10. W drugim meczu zawodniczki z Ostrawy pokonały Białorusinki 3:0.

AZS wystąpił w składzie: Skiba (k), Woźniczka, Chrzan, Ciesielczyk, Karpińska, Michalak, Wałek, Valeria, Nudha, Trojan, Pelc, Becker, Januszkiewicz, Wystel

Klasyfikacja Końcowa:
1. Pölkky Kuusamo
2. TJ Ostrawa
3. AZS Politechnika Śl. Gliwice
4. Perła Polesia Mozyr

źródło: azs.gliwice.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved