Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Zamieszanie z drugim meczem finałowym Pucharu CEV – prima aprilis

Zamieszanie z drugim meczem finałowym Pucharu CEV – prima aprilis

fot. volley.ru

 

Coraz więcej kontrowersji wzbudza rywalizacja tureckiego Galatasaray Stambuł z rosyjskim Dinamem Krasnodar w finale Pucharu CEV kobiet. Po pierwszym meczu w Stambule oba kluby wysłały protesty do CEV, wielce prawdopodobne, że sobotni rewanż w Krasnodarze nie odbędzie się. Niewykluczone, że oba zespoły zmierzą się w innym terminie w… Krośnie.



W pierwszym meczu finałowym Pucharu CEV kobiet Galatasaray pokonało w Stambule Dinamo Krasnodar 3:2. Jakby emocji było mało w tym pięciosetowym pojedynku, atmosferę rozgrzali działacze i siatkarki obu klubów już po spotkaniu. Tatiana Koszelewa głośno skarżyła się na łamach rosyjskiej prasy na zachowanie tureckich kibiców oraz sztabu szkoleniowego Galatasaray, a rosyjski klub wysłał do CEV oficjalny protest, w którym napisał, że… podczas meczu rewanżowego nie będzie w stanie zapewnić bezpieczeństwa tureckim kibicom. Przy napiętych stosunkach politycznych pomiędzy Rosją i Turcją takie stwierdzenie tylko podsyciło wzajemną wrogość.

Galatasaray nie pozostaje rywalom dłużne. W specjalnym piśmie skierowanym do CEV turecki klub oskarżył Koszelewą o zdradzanie w trakcie meczu informacji od statystyków Galaty, obok których siedziała podczas spotkania. Dodatkowo tureckie media podały informację, że ambasada rosyjska zwleka z wydaniem wiz wjazdowych dla zawodniczek Galatasaray i jeszcze nie wszystkie je otrzymały. To wszystko sprawiło, że do piątkowego ranka klub ze Stambułu nie wyleciał na mecz rewanżowy do Krasnodaru i… najprawdopodobniej już nie wyleci.

Działacze CEV od czwartku zastanawiają się, co zrobić z tą sprawą. Niewykluczone, że Dinamo wygra spotkanie walkowerem i po raz drugi z rzędu zdobędzie Puchar CEV, trudno jednak winić turecki klub za opóźnienia wynikłe z pracy ambasady i za polityczne napięcia pomiędzy obydwoma krajami. Jak sugerują tureckie media, najbardziej realną propozycją jest rozegranie meczu na neutralnym terenie i podobno oba kraje zgodziły się, by spotkanie zagrać w innym terminie w… Polsce. CEV rozważa kandydaturę Krosna, gdzie już wcześniej rozegrano mecz Pucharu Challenge pomiędzy rosyjską Urałoczką a ukraińskim Chimikiem Jużnyj. Prezes Karpat Krosno potwierdził, że jest już po rozmowach z MOSiR-em i władzami miasta i nie ma żadnych przeszkód, by mecz finałowy odbył się w tym mieście. Kwestią do ustalenia jest jedynie termin spotkania.

źródło: inf. własna, voleybol.org.tr

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, inne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved