Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Kiedy zagrają zagraniczne gwiazdy? Tajemnicze absencje w Chemiku

Kiedy zagrają zagraniczne gwiazdy? Tajemnicze absencje w Chemiku

fot. Piotr Sumara - lsk.plps.pl

W tym sezonie mistrzynie Polski mają w swoim składzie pięć zagranicznych zawodniczek. Na pierwszy mecz ligowy w sezonie trener Jakub Głuszak do gry w wyjściowym składzie desygnował jednak tylko Polki, a Holenderki Maret Balkestein-Grothues nie było w ogóle w protokole meczowym. 

Poza wspomnianą wcześniej Holenderką także Amerykankę Alex Holston oraz serbską trójkę – Stefanę Veljković, Sladjanę Mirković i Biankę Bušę. Jednak tylko z reprezentantek swoich krajów dotarła do klubu w połowie sierpnia. Pozostałe na początku października rywalizowały jeszcze w mistrzostwach Europy, w których po złoto sięgnęły Serbki w finale, pokonując właśnie reprezentację Holandii z Maret Balkestein-Grothues w składzie. Na pierwszy mecz ligowy w sezonie trener Jakub Głuszak do gry w wyjściowym składzie desygnował jednak tylko Polki.



– Podchodzimy do sprawy cierpliwie, takie mieliśmy założenie na niedzielny mecz. Zawodniczki zagraniczne wróciły po urlopach zaledwie kilka dni temu, chciałem, żeby zobaczyły mecz z boku, przyjrzały się naszej grze, ustawieniom, systemom. Na parkiet wchodziła Bianka, żeby pomóc w przyjęciu, uspokoić grę w tym elemencie – mówi cytowany przez stronę klubową trener Chemika Police Jakub Głuszak. O ile jednak Amerykanka i Serbki znalazły się w kwadracie dla rezerwowych, to Maret Balkestein-Grothues spotkanie obejrzała zza band. Według  informacji Przeglądu Sportowego nie chodzi o problemy zdrowotne, lecz kłopoty z kontraktem zawodniczki, z którym nie wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Jej nieobecność w składzie na niedzielny mecz jest o tyle dziwna, że przed sezonem wydawało się że to właśnie ona z Malwiną Smarzek będą tworzyć podstawowy duet przyjmujących w zespole z Polic. Zwłaszcza że niespełna dwa tygodnie temu Holenderka zagrała w wyjściowym składzie w meczu o Superpuchar Polski.

Zarówno prezes klubu – Paweł Frankowski, jak i menadżer zawodniczki Jakub Dolata nie chcą komentować sytuacji. W podobnej sytuacji jest Julia Andruszko z Developressu Rzeszów, która mecz przeciwko Pałacowi Bydgoszcz obejrzała z trybun. – Ze składu wypadła Julia Andruszko, która nabawiła się infekcji płuc i musiała zostać w Rzeszowie. Mamy nadzieję, że szybko dojdzie do siebie i zagra w rewanżu – tak tłumaczy absencję zawodniczki trener Lorenzo Micelli i fakt, że Andruszko nie poleciała z zespołem na mecz Ligi Mistrzyń do Izraela.

cały tekst dostępny w Przeglądzie Sportowym

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved