Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Wygrane Chemika i Trefla w pierwszym dniu Memoriału J. Gajewskiego

Wygrane Chemika i Trefla w pierwszym dniu Memoriału J. Gajewskiego

fot. CEV

W meczu otwarcia Memoriału Józefa Gajewskiego brązowi medaliści PlusLigi z poprzedniego sezonu AZS Olsztyn przegrali z 13. zespołem sezonu 2017/18 Chemikiem Bydgoszcz 1:3. W zespole z Olsztyna w IV secie na parkiecie pojawił się Jakub Urbanowicz, a w Chemiku w secie III Jan Lesiuk (obaj grali w Ślepsku). Natomiast w drugim meczu Ślepsk uległ 2:3 Treflowi Gdańsk

Pierwszy set od pierwszej do ostatniej piłki toczył się pod dyktando akademików z Olsztyna, którzy wygrali partię 25:14, a decydujący punkt zagrywką w libero zdobył pozyskany z GKS-u Katowice  Serhij Kapelus.  W secie drugim wyrównana walka trwała tylko do stanu 7:7, przy którym przewagę zaczęli zdobywać i powiększać siatkarze z Bydgoszczy. Ostatecznie set 25:19 dla Chemika.



W secie trzecim olsztynianie gonili wynik i dogonili, wyciągając ze stanu 18:21 na 21:21. Wówczas o czas poprosił prowadzący bydgoszczan Jakub Bednaruk. Rozmowa pomogła i przy prowadzeniu Chemika 22:21 na boisko wszedł były przyjmujący Ślepska Jan Lesiuk. To właśnie „Leo”, obijając blok rywali, zdobył punkt dający prowadzenie jego drużynie 24:23, a po chwili on i koledzy cieszyli się z 25 punktu i prowadzenia w meczu 2:1.

W secie czwartym prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Przy stanie 13:10 dla Chemika szkoleniowiec olsztynian Włoch Roberto Santilli zdecydował się wprowadzić na boisko Jakuba Urbanowicza, byłego zawodnika Ślepska. Pomogło, ale nie na długo. AZS nie tylko odrobił straty, ale objął prowadzenie 17:16, 19:18, 20:19 i… się zaciął. Chemik zdobył cztery punkty z rzędu i to on prowadził już 23:20. Zryw akademików dał im dwa punkty i przy stanie 23:20 dla bydgoszczan o czas poprosił trener Bednaruk. Po wznowieniu ponownie dał znać o sobie Lesiuk, który atakiem po skosie zdobył punkt na 24:23 dla Chemika, a po następnej akcji wraz z kolegami cieszył się ze zwycięstwa w secie 25:23 i w meczu 3:1.

W drugim meczu Ślepsk przegrał 2:3 z Treflem Gdańsk, w którym wystąpił Kewin Sasak. – Graliśmy falami, dobre momenty przeplataliśmy błędami. W drugim i trzecim secie zagraliśmy skutecznie w ataku, zagrywka też była na dobrym poziomie. W czwartym pojawiły się problemy zdrowotne i musiałem dokonać zmian. Dwa tygodnie przerwy niektórym zawodnikom nie wyszły na dobre. Musimy być cierpliwi, bo moim zdaniem wszystko zmierza w dobrym kierunku – podsumował mecz Mateusz Mielnik, trener Ślepska.

– Mecz jak mecz, zagrałem jednego seta, zdobyłem po jednym punkcie blokiem i atakiem, ale fajnie było zagrać w hali, w której grałem w poprzednim sezonie, przy przychylnych kibicach, spotkać się z kolegami. Uważam, że decyzja o przejściu do Trefla była najlepszą, jaką mogłem podjąć w swojej siatkarskiej karierze – po meczu mówił Kewin Sasak, który w sezonie 2017/18 reprezentował barwy Ślepska.

Ślepsk zagrał w składzie: Szwaradzki, Gonciarz, Skrzypkowski, Rohnka, Sapiński, Siek – Filipowicz (libero), na zmiany wchodzili: Kapajew, Winnik, Tomczak i Macyra.

Jutro w finale zagra zatem Chemik z Treflem, a o miejsce trzecie Ślepsk z AZS-em Olsztyn. Przypominamy, że w ubiegłorocznym Memoriale triumfował Ślepsk Suwałki, który w finale pokonał 3:0 (25:22, 25:23, 25:23) plusligowy MKS Będzin.

Memoriał J. Gajewskiego w Suwałkach:

Piątek, 21.09.

Chemik Bydgoszcz – Indykpol AZS Olsztyn 3:1
(14:25, 25:19, 25:23, 25:23)

MKS Ślepsk Suwałki – Trefl Gdańsk  2:3 
(18:25, 27:25, 25:22, 22:25, 9:15)

Sobota, 22.09

12:00 – mecz o III miejsce: Ślepsk Śuwałki – AZS Olsztyn

14:00 – finał: Chemik Bydgoszcz – Trefl Gdańsk

16:00 – wręczenie pucharów

 

źródło: suwalki24.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved