Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > WT Warszawa: Drugie mecze grupowe Polaków, Rudol i Szałankiewicz poza turniejem

WT Warszawa: Drugie mecze grupowe Polaków, Rudol i Szałankiewicz poza turniejem

fot. Aleksandra Twardowska

Kończą się rozgrywki grupowe w turnieju męskim World Tour w Warszawie. Piotr Kantor i Mariusz Prudel pokonali rywali z Chile i zajęli pierwsze miejsce w grupie. Pierwsze miejsce w grupie i bezpośredni awans do 1/8 finału wywalczyli także Grzegorz Fijałek i Michał Bryl. Maciej Rudol i Jakub Szałankiewicz. po czwartkowej porażce grali o pozostanie w turnieju, jednak ulegli po tie-breaku Szwajcarom i odpadli z dalszych gier.

Piątkową rywalizację mężczyzn otworzyli Piotr Kantor i Mariusz Prudel, którzy z wysokiego „C” rozpoczęli mecz z dwójką z Chile (3:0). Właściwie przez cały czas trwania seta to Marco Grimalt oraz Esteban Grimalt narzucali tempo gry. Polacy wrzucili szósty bieg dopiero na ostatnie piłki tej partii i zbliżyli się do bezpośredniego awansu do 2. rundy (23:21). Mariusz Prudel godnie zastępował Bartosza Łosiaka i to gospodarze mieli kontrolę nad losami drugiej odsłony (12:9). Chilijczycy nie sprostali Polakom, a Piotr Kantor obijając blok Marco Grimalta zakończył całe spotkanie (21:14).



Grzegorz Fijałek i Michał Bryl wczoraj po emocjonującym tie-breaku pokonali austriacki duet Kunert/Mullner i na skutek tego w meczu zwycięzców zmierzyli się z Vitorem Felipe i Pedro Solbergiem. Felipe przed rokiem dotarł aż do finału warszawskiego World Touru. Po ataku Solberga obie ekipy zmieniały strony przy stanie 7:7. W drugiej połowie seta Bryl zatrzymał na siatce Solberga, ale Brazylijczyk szybko odpowiedział podobnym zagraniem i na prowadzenie wysunęli się siatkarze z Ameryki Południowej (15:13). Siatkarski rollercoaster trwał do samego końca tej partii, ale to Polacy wyszli z tej batalii zwycięsko (21:18). Brazylijczycy w drugim secie stracili swój animusz, w aut zaserwował Felipe i na drugiej zmianie stron Polacy prowadzili 9:5. Atak Michała Bryla przełamujący blok rywali przybliżył Polaków do gry w najlepszej 16 turnieju w Warszawie (16:11). Błąd w polu zagrywki Brazylijczyków zakończył cały mecz (21:16).

Maciej Rudol i Jakub Szałankiewicz po porażce z rosyjską parą w dniu wczorajszym w piątek musieli zmierzyć się w meczu „o wszystko” z Adrianem Heidrichem oraz Mirco Gersonem ze Szwajcarii. Przy stanie 11:7 zaraz po bloku Macieja Rudola o czas poprosili goście. Przy stanie 13:12 zdaniem sędziego piłka po zagrywce Heidricha nie została poprawnie przyjęta przez Szałankiewicza, innego zdania byli Polacy, ale remis stał się faktem. Po raz kolejny byliśmy więc świadkami bardzo wyrównanego widowiska, ale to atak Gersona zakończył pierwszą odsłonę meczu (21:19). Po minutowej przerwie walka ani na moment nie zwolniła tempa, a po zagrywce w siatkę Gersona kolejny raz żadna z ekip nie była bliżej zwycięstwa w tej partii (10:10). W przepychankach na siatce lepsi okazali się Szwajcarzy i to oni mieli dwa oczka zaliczki, które jednak szybko roztrwonili, bo Polacy imponowali obroną w polu (17:16). Kiwka za blok Rudola przesądziła o tie-breaku (21:19). Już na początku „seta prawdy” trzypunktową zaliczkę wypracowali sobie goście i przy zmianie stron prowadzili 6:4. Szwajcarzy nie dali już odebrać sobie prowadzenia pomimo dwóch meczboli. Tym samym Rudol i Szałankiewicz pożegnali się już z turniejem.

grupa H:
Kantor/Prudel POL – M.Grimalt/E.Grimalt CHI 2:0
(23:21, 21:14)

grupa A:
Fijałek/Bryl POL – Pedro Solberg/Vitor Felipe BRA 2:0
(21:18, 21:16)

grupa E:
Rudol/Szałankiewicz POL – Heidrich/Gerson SUI 1:2
(19:21, 21:19, 13:15)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved