Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > WT Olsztyn: Trzy polskie pary odpadły w I rundzie kwalifikacji

WT Olsztyn: Trzy polskie pary odpadły w I rundzie kwalifikacji

fot. FIVB

Niezbyt udane były kwalifikacje do turnieju głównego World Tour w Olsztynie dla polskich par. Wszystkie trzy nasze pary ubiegające się o grę wśród najlepszych poległy już w I rundzie. Swoje mecze przegrali Michał Kądzioła i Michał Makowski, Mateusz Paszkowski i Mateusz Łysikowski a także Piotr Łukasik i Marcin Ociepski.

Początek spotkania Michała Kądzioły i Michała Makowskiego z białoruską parą Kawalenka/Dziadkou to walka punkt za punkt. Widzowie zebrani na olsztyńskiej plaży byli świadkami długich wymian i sporych emocji. Kiedy Polakom udawało się uciec na dwa oczka, Białorusini od razu ich doganiali (9:9). Ale nie zawsze im się to udawało, bo po spektakularnej akcji naszych reprezentantów to biało-czerwoni znajdowali się z przodu (15:12). Zacięta końcówka jednak okazała się szczęśliwsza dla Białorusinów, którzy po grze na przewagi przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę (23:21). Druga partia już od pierwszych piłek miała bardzo podobny przebieg. Z tą różnicą, że tym razem to zawodnicy zza wschodniej granicy prowadzili 17:14. Polacy usiłowali walczyć, ale ostatecznie to rywale zatriumfowali 21:17 i wygrali cały mecz 2:0. Dodatkowym smutnym akcentem tego meczu było ogłoszenie zakończenia kariery Michała Kądzioły w rozgrywkach z cyklu World Tour. Zawodnik nie krył wzruszenia. – Ciężko po jedenastu latach cokolwiek powiedzieć, przywołać wspomnienia. Było tego tak wiele i są to szczególnie miłe momenty… – powiedział.



Zdecydowanie mniej emocji przyniósł pojedynek pary Mateusz Paszkowski/Mateusz Łysikowski z Austriakami Schnetzer/Mulber. Od samego początku premierowej odsłony lepiej radzili sobie Austriacy, osiągając pułap siedmiu oczek przewagi (13:6). Największą bolączką polskich zawodników była niska skuteczność w elemencie ataku, z czym problemu nie mieli rywale. I choć walka toczyła się na styku, to dzięki wypracowanemu prowadzeniu seta wynikiem 21:14 zakończyła para Schnetzer/Mullber. Można było zauważyć, że przegrana nieco poddenerwowała polskich zawodników i to właśnie oni zdobyli premierowe oczko w drugiej partii. Poczuli się na tyle pewnie, że z łatwością zdobywali przewagę (8:6). Jednak Austriacy zmotywowani zwycięstwem w poprzedniej partii nie dali naszym zawodnikom zbytnio się rozegrać i to oni wygrali 21:19, zwyciężając w całym spotkaniu 2:0.

Trzecie „polskie” spotkanie rozgrywane na boisku głównym cieszyło się ogromnym zainteresowaniem kibiców – Piotr Łukasik i Marcin Ociepski zmierzyli się z argentyńską parą Capogross/Azaad. Nic w tym dziwnego, bo obie drużyny grały na wyrównanym, wysokim poziomie. Emocje towarzyszyły do pierwszego gwizdka sędziego, a zespoły zacięcie walczyły o prowadzenie (7:7). Biało-czerwoni niesieni dopingiem polskich kibiców robili, co mogli, jednak Argentyńczycy coraz śmielej sobie poczynali. W końcówce nie potrafili przebić się przez siatkę i musieli przełknąć gorycz porażki (15:21). Druga odsłona to jeszcze większe emocje. Łukasik i Ociepski nie mieli już nic do stracenia i szukali słabych punktów rywali. Z łatwością uderzali piłki w „argentyńskie pole” (16:14), ale zawodnicy z Ameryki Południowej także szukali swoich szans. Wszystko rozstrzygnęło się w grze na przewagi. Niestety to Capogrosso i Azaad okazali się lepsi (24:22) i bez straty seta ograli polską parę.

Kwalifikacje I runda
Kądzioła/Makowski [POL] – Kawalenka/Dziadkou [BLR] 0:2
(21:23, 17:21)
Schnetzer/Mullber [AUT] – Paszkowski/Łysikowski [POL] 2:0
(21:14, 21:19)
Łukasik/Ociepski [POL] – Capogrosso/Azaad [ARG] 0:2
(15:21, 22:24)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved