Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > WT Olsztyn: Polki zaczęły zmagania w turnieju głównym

WT Olsztyn: Polki zaczęły zmagania w turnieju głównym

fot. FIVB

W czwartek na olsztyńskim piasku rozpoczęła się faza grupowa turnieju z cyklu World Tour. W turnieju żeńskim rywalizują trzy polskie pary. Od porażki zmagania zaczęły Martyna Kłoda i Dorota Strąg, które przegrały z Niemkami. Wyższość Brazylijek musiały uznać Katarzyna Kociołek i Aleksandra Gromadowska, ale przegrały z faworyzowanymi Larissą i Talitą dopiero w tie-breaku. Swój mecz wygrały tylko Kinga Kołosińska i Jagoda Gruszczyńska, które pokonały parę z Finlandii.

Dwupunktowym prowadzeniem mecz z niemiecką parą Laboureur/Sude rozpoczęły Polki – Dorota Strąg i Martyna Kłoda. Zarówno w ataku, jak i w zagrywce szalała Martyna Kłoda i polska para szybko objęła prowadzenie (5:1). Obie drużyny wyraźnie ryzykowały właśnie w polu serwisowym – zagrania w siatkę przeplatały się z trudnościami w odbiorze (9:9). Równowaga utrzymywała się przez większość część partii (15:15). Jednak od tego stanu Niemki zaczęły uciekać. Zrobiły to skutecznie i wygrały 21:18. Tym razem to zawodniczki z Niemiec zdobyły pierwsze dwa oczka. Od początku tej odsłony zaczęły skrzętnie budować przewagę (5:1). I ten dystans stale się utrzymywał (10:6). Para zza zachodniej granicy „złapała wiatr w żagle”. Niemki skutecznie kontrowały, a nasza para miała problemy w obronie. Nic nie zwiastowało poprawy w naszej grze, mnożyły się błędy. Niestety, końcówka to już koncertowa gra Niemek i triumf 21:9, a w całym meczu 2:0.



grupa B:
Laboureur/Sude GER – Kłoda/Strąg POL 2:0
(21:18, 21:9)

Pojedynek z faworytkami turnieju Brazylijkami Larissą i Talitą lepiej rozpoczęły niżej notowane Katarzyna Kociołek i Aleksandra Gromadowska (5:3). Jednak polska para nie wystrzegała się błędów, Brazylijki zaczęły grać mocniej w ataku i to one cieszyły się przewagą (10:7). Ale niemałe problemy miały z serwisem Gromadowskiej i ich przewaga stopniała do jednego oczka (12:11). Nasza ekipa nie dość, że grała coraz lepiej, to zaczęło jej sprzyjać szczęście. Zawodniczki z Kraju Kawy także nam pomagały, zagrywając w aut. Ostatecznie jednak zmobilizowały się i w końcówce zwyciężyło brazylijskie doświadczenie (21:17). Początek drugiej odsłony to odzwierciedlenie poprzedniego seta (4:2). Niezbyt dobrze w ataku radziła sobie Talita, a to głównie za sprawą świetnej gry na siatce Aleksandry Gromadowskiej. Gra cały czas toczyła się „na styku” (10:10). Znowu nie do zatrzymania była Talita (17:14), ale za chwilę sytuacja zupełnie się odmieniła – agresywna zagrywka pozwoliła nam cieszyć się prowadzeniem 18:17. Końcówka to gra nerwów, których więcej zachowały Polki i doprowadziły do tie-breaka (24:22). Trzeci set to od początku gra punkt za punkt (4:4). Nasze siatkarki próbowały przełamać ten wynik i szybko zdobyły dwa oczka zapasu (7:5). Sytuację pragnęła uratować Larissa, ale jej zagranie w siatkę dało nam prowadzenie (10:9). W końcowej fazie seta Polki walczyły, lecz lepsza okazała się para rozstawiona z numerem 1 (15:13).

grupa A:
Larissa/Talita BRA – Kociołek/Gromadowska POL 2:1
(21:17, 22:24, 15:13)

W pierwszych akcjach spotkania Jagody Gruszczyńskiej i Kingi Kołosińskiej z fińską parą Santisalo/Ahtiainen zawodniczki jeszcze się rozgrzewały. Nie brakowało pomyłek, więc mieliśmy remis 5:5. Polki niesione głośnym dopingiem olsztyńskich kibiców szybko wysunęły się na powadzenie (11:7). Rywalki z Finlandii nie wystrzegały się błędów, a nasze zawodniczki dyktowały swoje warunki gry (17:9). Blok Kingi Kołosińskiej szybko zakończył pierwszego seta (21:10). Przeciwniczki z Finlandii próbowały w drugiej partii dorównać naszym siatkarkom (3:3). Jednak gospodynie nawet mimo niezbyt dokładnego przyjęcia potrafiły zdobywać punkty. W odróżnieniu od rywalek, które cały czas popełniały błędy – uderzały piłki w aut albo atakowały w antenkę (9:4). Z ogromną łatwością fiński blok omijała Jagoda Gruszczyńska i przewaga cały czas wzrastała (16:10). Finki nabrały większej ochoty do gry niż w secie poprzednim, ale Polki wciąż były z przodu (18:12). Nic więc dziwnego, że rozstrzygnęły tę partię na swoją korzyść 21:13 i zatriumfowały 2:0 w całym spotkaniu.

grupa H:
Kołosińska/Gruszczyńska POL – Santisalo/Ahtiainen FIN 2:0
(21:10, 21:13)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved