Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > WT Doha: Udane otwarcie Polaków

WT Doha: Udane otwarcie Polaków

fot. Aleksandra Twardowska

W Doha rozpoczął się turniej główny katarskiego World Tour, w którym występują dwie polskie pary. Za Piotrem Kantorem i Bartoszem Łosiakiem pierwsze spotkanie w grupie, w którym biało-czerwoni w tie-breaku pokonali Holendrów. Szybsze i łatwiejsze zwycięstwo odniósł duet Grzegorz Fijałek i Michał Bryl, który mierzył się z parą gospodarzy i nie dał jej większych szans.

Przez długi czas, na otwarcie spotkania, obie pary szły łeb w łeb, wymieniały się atakami, popełniały trochę błędów, ale na tablicy wyników najczęściej widoczny był remis (5:5, 7:7, 10:10). Na przerwie technicznej minimalnie lepsi byli Piotr Kantor i Bartosz Łosiak, ale po niej szybciej do gry powrócili Holendrzy, ich mocniejsze uderzenia i słabsza skuteczność biało-czerwonych pozwoliła rywalom wypracować dwupuktową przewagę (14:12), która utrzymywała się w kolejnych akcjach (18:16, 19:16), a duet Varenhorst/Van  De Velde wygrał już dość pewnie partię premierową.



Drugi set miał dwa oblicza. Siatkarze z Holandii już o początku dość wyraźnie przejęli inicjatywę (5:3, 8:5), ale na niedługo przed regulaminową przerwą gra zaczęła układać się lepiej biało-czerwonym, którzy skutecznie odrabiali punkt za punktem. Tym sposobem na czasie technicznym to oni mieli jedno oczko więcej od rywali. Natomiast kilka wymian później Piotr Kantor i Bartosz Łosiak zaczęli coraz mocniej naciskać na rywali, którzy nie grali już tak skutecznie, a wynik był coraz korzystniejszy dla Polaków (17:14). Holendrzy nie zdołali już bardzo zagrozić dwójce z naszego kraju i tym sposobem polski team doprowadził do tie-breaka.

Długi czas w secie decydującym trwała wyrównana walka, choć to holenderska dwójka jako pierwsza zaczęła wypracowywać prowadzenie (5:3). Polacy szybko jednak wyrównali, szybko przejmując minimalną przewagę (8:7). Obie pary nie odpuszczały, a rywalizacji towarzyszył remis (8:8, 11:11). W samej końcówce ważna punkt powędrował na konto reprezentantów Polski i to oni mieli przed sobą dwie piłki meczowe (14:12). Kantor i Łosiak nie wypuścili tej szansy z rąk, poszli za ciosem i chwilę później schodzili z boiska z wygraną w garści.

Polska dwójka jeszcze dzisiaj zmierzy się o pierwsze miejsce w grupie z reprezentantami Norwegii Mol/Sorum.

Kantor/Łosiak (POL) – Varenhorst/Van  De Velde (NED) 2:1
(18:21, 21:19, 15:12)

Swoje pierwsze spotkanie grupowe wygrali także Grzegorz Fijałek i Michał Bryl, którzy na boisku centralnym rywalizowali z katarską dwójką Tamer/Mahmoud. Biało-czerwoni kontrolowali mecz od początku do końca. Reprezentanci Polski to dużo bardziej doświadczona para w rywalizacji na najwyższym, światowym poziomie i ta różnica była bardzo widoczna na boisku. Mimo że warunki i otoczenie sprzyjało gospodarzom, Polacy nie pozwolili rywalom na wiele.

W pierwszym secie miejscowa dwójka nie była w stanie w żaden sposób nawiązać walki, a biało-czerwoni od początku rozdawali karty i dyktowali warunki gry. Przewaga Fijałka i Bryla rosła z akcji na akcję, a reprezentanci naszego kraju szybko zakończyli tę odsłonę, dowożąc bezpieczny dystans punktowy do jej końca. W drugiej partii kilka nieskończonych przez Polaków akcji pozwoliło punktować przeciwnikom, ale nie zagrażało to w żaden sposób wynikowi. Polska para kontrolowała to, co działo się na boisku i pewnie triumfowała w całym meczu.

W kolejnym starciu Fijałek i Bryl zmierzą się z Austriakami Doppler/Horst, a stawką tego starcia będzie pierwsze miejsce w grupie B.

Fijałek/Bryl (POL) – Tamer/Mahmoud (QUA) 2:0
(21:12, 21:16)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved