Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > A. Wójcik: Sprawimy jeszcze niejedną niespodziankę

A. Wójcik: Sprawimy jeszcze niejedną niespodziankę

Siatkarki Atomu Trefla Sopot po dość jednostronnym meczu uległy w Łodzi miejscowym Budowlanym. Podopieczne Piotra Mateli to najmłodszy zespół Orlen Ligi i chyba również najbardziej nieprzewidywalny, sopocianki bardzo dobre występy przeplatają dużo słabszymi. – U siebie mierząc się z zespołem Developresu, zagrałyśmy bardzo dobry mecz, walczyłyśmy o każdą piłkę, wygrałyśmy. Tutaj w Łodzi od początku gra nam się nie układała, nie mogłyśmy wyprowadzić skutecznej akcji – mówiła po ostatnim meczu Alicja Wójcik, środkowa sopocianek.

Przed kilkoma dniami rozegrałyście znakomity mecz przeciwko rzeszowiankom. W Łodzi natomiast nie zdołałyście zagrozić  zespołowi Budowlanych. Skąd tak diametralna zmiana oblicza drużyny z Sopotu?



Alicja Wójcik: – Ciężko jest mi odpowiedzieć na to pytanie, bo sama tego nie wiem. U siebie mierząc się z zespołem Developresu, zagrałyśmy bardzo dobry mecz, walczyłyśmy o każdą piłkę, wygrałyśmy. Tutaj w Łodzi od początku gra nam się nie układała, nie mogłyśmy wyprowadzić skutecznej akcji. Niestety wszyscy widzieliśmy, jak to się skończyło, porażką 0:3.

Rozgrywki Orlen Ligi znacznie przyspieszyły, od teraz gracie mecze systemem środa-sobota…

Wiadomo, że jest to dla nas większe obciążenie, ale każdy przeciwnik gra mecze w takich samych odstępach czasu. Dlatego naszej postawy nie można wytłumaczyć takim kalendarzem rozgrywek. Warunki dla każdego są takie same, tak został ułożony terminarz i my musimy się do niego dostosować i podejmować walkę w każdym spotkaniu.

Pomimo tego, że Budowlane nie pozostawiły wam złudzeń, to czy ze swojej postawy na początku sezonu możecie być zadowolone? Zgromadziłyście na swoim koncie cztery zwycięstwa, rzadko kiedy z racji młodego wieku stawiano was w roli faworytek…

Tak, w wielu spotkaniach, gdzie stawiano nas na przegranej pozycji, pokazałyśmy się z dobrej strony. Wygrywając, pokazałyśmy charakter na boisku, zostawiłyśmy serce i jednocześnie zagrałyśmy z chłodną głową. Udowodniłyśmy, że potrafimy naprawdę dużo i myślę, że jeszcze nie raz zaskoczymy przeciwnika. Zaraz rozpocznie się runda rewanżowa i myślę, że tam sprawimy niejedną niespodziankę.

W środę czeka was starcie z twoją byłą drużyną, do Sopotu przyjedzie zespół KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. To będzie dobra okazja, by nieco poprawić waszą pozycję w tabeli?

 Rywal na pewno nas nie zlekceważy, my również nie możemy sobie na to pozwolić. Każdy mecz jest dobrą okazją, by poprawić swoją pozycję w tabeli. Jeżeli zagramy z dużym zaangażowaniem i koncentracją, to będę spokojna o wynik. W Ostrowcu Św. przeżyłam fajne chwile, natomiast na boisku nie liczą się sentymenty.

Do Łodzi nie przyjechała z wami kontuzjowana Natalia Gajewska, zastąpiła ją Dominika Mras. Brak podstawowej rozgrywającej był widoczny?

W sporcie zdarzają się kontuzje, dlatego w kadrze jest 14 zawodniczek. Po to, żeby w takich momentach wyjść na boisko i dać z siebie sto procent, tak jak zrobiła to Dominika Mras.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved