Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Żaliński: Pierwszy set był fajny, później pojawiły się nerwy

Wojciech Żaliński: Pierwszy set był fajny, później pojawiły się nerwy

fot. Mateusz Siwiec

Cerrad Czarni Radom w sobotę zanotowali trzecie zwycięstwo w tym sezonie PlusLigi, pokonując AZS Częstochowa 3:0. Poza inauguracyjną partią, wygraną do 11, mecz był wyrównany. – Po pierwszym secie AZS powrócił do gry – przyznał po pojedynku Wojciech Żaliński.

Chociaż Czarni Radom po bardzo dobrym początku sezonu byli faworytami meczu, niewielu spodziewało się tak efektownego rozpoczęcia pojedynku. W pierwszym secie częstochowianie nie byli w stanie dobrze przyjąć celnej zagrywki przyjezdnych ani skutecznie wprowadzić ataku. W efekcie siatkarze Michała Bąkiewicza w tej partii na swoim koncie zapisali zaledwie jedenaście punktów. – Pierwszy set był naprawdę bardzo fajny w naszym wykonaniu, później pojawiły się nerwy – powiedział po meczu Wojciech Żaliński.

W kolejnych setach dysproporcje między zespołami nie były już tak widoczne. Częstochowianie powrócili do gry, którą prezentowali we wcześniejszych meczach, jednak pomimo prowadzenia w dłuższych fragmentach drugiej partii w końcówce to podopieczni Raula Lozano przejęli kontrolę i wygrali 29:27. W trzeciej odsłonie spotkania poza początkiem radomianie kontrolowali przebieg seta, ostatecznie wygrywając do 21. – Po pierwszym secie AZS powrócił do gry. Częstochowianie postawili cięższe warunki, przez co nam grało się trochę ciężej. Ich lepsza gra, a nasza słabsza spowodowały, że drugi set był bardzo wyrównany. Powiedziałbym nawet, że AZS w nim przeważał, dopiero w końcówce ich dogoniliśmy i wygraliśmy – stwierdził przyjmujący.



Chociaż siatkarze Cerradu Czarnych Radom zajmują drugie miejsce w tabeli PlusLigi, ich gra momentami nie była pozbawiona błędów. Następnym przeciwnikiem radomian jest Indykpol AZS Olsztyn, który w ostatnim spotkaniu pomimo przegrywania 0:2 wygrał 3:2 z drużyną z Warszawy. Co w grze Czarnych trzeba poprawić przed tym spotkaniem? – Po każdym meczu – wygranym czy przegranym – mamy analizę i wtedy trener mówi nam, co musimy poprawić, żeby kontynuować zwycięską passę – wyjaśnił Wojciech Żaliński.

Po zmianie trenera i niewielkich roszadach kadrowych siatkarze z Radomia bardzo dobrze rozpoczęli sezon, po czterech kolejkach zajmują drugie miejsce w tabeli, do lidera tracąc tylko jeden punkt. Siatkarze Raula Lozano poza porażką po pięciosetowym spotkaniu z obecnym liderem – ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle pozostają niepokonani. – Jesteśmy bardzo zadowoleni. Zakładaliśmy przed sezonem, że będziemy grać dobrze i póki co jesteśmy na tej ścieżce – powiedział siatkarz. – Nie postawiono nam konkretnego celu. Mamy zrobić progres techniczny i taktyczny, cały czas grać lepiej. Mamy być zadowoleni ze swojej gry, a klub z nas – zakończył przyjmujący z Radomia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved