Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Żaliński: Mieliśmy świadomość wagi meczu z Cuprum

Wojciech Żaliński: Mieliśmy świadomość wagi meczu z Cuprum

fot. indykpolazs.pl

Indykpol AZS Olsztyn przerwał niekorzystną serię i w meczu 20. kolejki PlusLigi pokonał Cuprum Lubin 3:0. Dzięki temu zwycięstwu awansował na 10. lokatę. – Byłbym hipokrytą, gdybym powiedział, że nie czuję ulgi. Czuję dużą ulgę i mam nadzieję, że to jest moment zwrotny dla zespołu. Jeszcze żyjemy i oddychamy, dużo tego tlenu nie mamy, prawda jest taka, że każda porażka może nas wykluczyć z gry o play-off, więc to zwycięstwo jest dla nas bardzo ważne – skomentował Wojciech Żaliński.

W ostatnim czasie niezbyt dobrze wiodło się graczom z Olsztyna – przegrali z Vervą Warszawa, Ślepskiem Suwałki, Treflem Gdańsk czy GKS-em Katowice. Nic więc dziwnego, że Indykpol AZS okupował dolne rejony tabeli. – Przyznam szczerze, że ostatnio coraz rzadziej zaglądam w tabelę, kiedy zobaczyłem AZS na 13. miejscu to był naprawdę smutny widok i chociażby z tego względu jakoś specjalnie nie sprawdzałem. Aczkolwiek mniej więcej znałem wartości punktowe poszczególnych zespołów, więc miałem świadomość, ile waży pojedynek z Cuprum – przyznał Wojciech Żaliński.



Przed własną publicznością Cuprum Lubin nie zachwyciło i musiało uznać wyższość przyjezdnych, którzy wygrali 3:0. O ile premierowa odsłona przebiegła pod dyktando podopiecznych Daniela Castellaniego, o tyle dwie kolejne były już bardziej zacięte i o wyniku decydowały zacięte końcówki (obie wygrane 25:23). – Byłbym hipokrytą, gdybym powiedział, że nie czuję ulgi. Czuję dużą ulgę i mam nadzieję, że to jest moment zwrotny dla zespołu. Jeszcze żyjemy i oddychamy, dużo tego tlenu nie mamy, prawda jest taka, że każda porażka może nas wykluczyć z gry o play-off, więc to zwycięstwo jest dla nas bardzo ważne – podkreślił przyjmujący.

Wojciech Żaliński był najlepiej punktującym siatkarzem piątkowego spotkania, zapisał na swoim koncie 17 oczek, z czego 2 blokiem. Uzyskał 56-procentową skuteczność w ataku (15/27) i bardzo podobny wskaźnik pozytywnego przyjęcia (59 proc., 17 przyjęć). – Dosyć dobrze się czułem na parkiecie w Lubinie, aczkolwiek mam mały niedosyt, bowiem kilka takich „klopsów” wpadło w dość prostych sytuacjach, przynajmniej w takich, w których skutecznie powinienem rozwiązywać sytuacje – analizował.

Przed Indykpolem AZS Olsztyn pojedynek z Visłą Bydgoszcz, która zamyka ligową stawkę. – Wierzę w to, że to jest dla nas punkt zwrotny i teraz wejdziemy w zwycięski marsz – zakończył Wojciech Żaliński.

źródło: opr. własne, Radio UWM FM

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved