Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Żaliński: Każdy ma prawo do błędu

Wojciech Żaliński: Każdy ma prawo do błędu

fot. Katarzyna Antczak

Cerrad Czarni Radom robili, co mogli, by pokrzyżować plany ZAKSIE, ale to kędzierzynianie wyjeżdżali z województwa mazowieckiego z kompletem punktów. Podopieczni Ferdinando de Giorgiego wydarzenia na boisku kontrolowali od początku do końca jedynie w czwartej partii. – Mamy duży respekt do zespołu mistrza Polski, ale w tym meczu stać nas było na więcej – ocenił kapitan Wojskowych.

Radomianie już niejednokrotnie pokazali, że dobrze radzą sobie w pojedynkach z mocniejszymi rywalami, dlatego przed pojedynkiem z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle po cichu kibice liczyli na niespodziankę. Punktów nie udało się ostatecznie zdobyć, Cerrad Czarni triumfowali jedynie w trzeciej odsłonie. – Wygraliśmy trzeciego seta, ale dobra gra z naszej strony pojawiła się już wcześniej. Również liczyliśmy na niespodziankę i jesteśmy mocno zawiedzeni, że nie udało się jej sprawić. Mamy duży respekt do zespołu mistrza Polski, ale w tym meczu stać nas było na więcej – nie miał wątpliwości przyjmujący. Tylko czwarta partia przebiegała całkowicie pod dyktando ZAKSY, w trzech poprzednich walka toczyła się punkt za punkt (22:25, 20:25, 25:23).



Drużyna prowadzona przez Roberta Prygla do pojedynku z aktualnym mistrzem Polski przystępowała po porażkach 1:3 z BBTS-em Bielsko-Biała i 2:3 z Effectorem Kielce. Cerrad Czarni mają na swoim koncie 4 punkty i czy w związku z tym przed spotkaniem towarzyszyła im presja wyniku? – Faktycznie, ostatnie mecze nam nie wyszły i niestety znajduje to potwierdzenie w tabeli, ale staramy się o tym nie pamiętać i cały czas patrzeć w przyszłość z głową podniesioną do góry. Nie było z naszej strony presji, spowodowanej klasą rywala, chcieliśmy po prostu dobrze grać. Bardzo przyjemnie jest rywalizować z aktualnymi mistrzami świata czy Europy. Na takie spotkania nie potrzeba dodatkowej mobilizacji – podkreślił Wojciech Żaliński.

W następnej kolejce Wojskowych czeka wcale nie łatwiejsze zadanie, bo ich przeciwnikiem będzie Asseco Resovia Rzeszów. – Do Rzeszowa jedziemy z takim samym nastawieniem, bo w Resovii są ludzie tacy sami jak my, może trochę częściej im się zdarza dobrze grać w siatkówkę, ale każdy ma prawo do błędu. Rzeszowianie właśnie to pokazali, przegrywając 0:3 z Cuprum Lubin – przypomniał 28-letni zawodnik.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved