Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Wojciech Żaliński: Jestem bardzo rozczarowany

Wojciech Żaliński: Jestem bardzo rozczarowany

fot. Katarzyna Antczak

Z listy powołanych na pierwsze mecze reprezentacji Polski w Lidze Światowej decyzją trenera biało-czerwonych, Stephane’a Antigi, skreślony został Wojciech Żaliński. – Nie chcę się tłumaczyć przepisami, bo przegrałem sportową rywalizację. Byłem pierwszy do skreślenia i zostałem skreślony – mówił na łamach Przeglądu Sportowego reprezentant Polski.

Wojciech Żaliński pytany o to, jak się dowiedział o niemożliwości walki w pierwszych meczach Ligi Światowej, przyznał, że taka decyzja nie była dla niego zaskoczeniem. – Szkoleniowiec podszedł do mnie w środę rano i powiedział, że nie może mnie zabrać do Kaliningradu ze względu na przepisy. Nie byłem jednak w szoku. Spodziewałem się tego od momentu, gdy we wtorek wieczorem do Spały przyjechał Bartek Kurek. Przecież nie po to został wezwany, żeby się z nami spotkać – powiedział zawodnik Czarnych Radom. Nie ulega wątpliwości, że mimo wszystko jest to sytuacja dla niego niekomfortowa. Pytany o to, czy czuje się jak dzieciak, któremu pokazano cukierka, by go po chwili zabrać, przyznał rację, zaznaczając, że niezależnie od przebiegu wydarzeń samo powołanie do reprezentacji Polski było dla niego wyróżnieniem. – Bardzo dobre porównanie. Dokładnie tak się czuję. Jeszcze kilka dni temu nie spodziewałem się powołania do kadry, przez ponad miesiąc nie trenowałem, nie licząc indywidualnych ćwiczeń na siłowni. Byłem szczęśliwy, kiedy trener Antiga zaprosił mnie na zgrupowanie i znalazłem się w składzie na pierwszy turniej. Niestety, kilka godzin przed odjazdem autokaru dowiedziałem się, że zostaję. Jestem bardzo rozczarowany, trudno żebym nie był. Nie mam jednak żalu do trenera. Podjął najlepszą decyzję dla drużyny. Musiał to zrobić. Widziałem, że jest mu bardzo przykro. Gdy przekazywał mi decyzję, nie było mu do śmiechu – zdradził zawodnik.



Dlaczego więc w swojej opinii nie pojedzie na pierwsze mecze? – Nie chcę się tłumaczyć przepisami, bo przegrałem sportową rywalizację. Byłem pierwszy do skreślenia i zostałem skreślony. Takie życie. A na debiut w Lidze Światowej w tym roku już nie liczę chyba, że ktoś dozna kontuzji, ale tego nikomu nie życzę. Nie jestem zawistny. Kibicuję chłopakom z całego serca – zakończył Żaliński.

Wywiad Kamila Drąga dostępny jest w Przeglądzie Sportowym

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved