Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Żaliński: Idę na trening z uśmiechem na ustach

Wojciech Żaliński: Idę na trening z uśmiechem na ustach

fot. indykpolazs.pl

– Po zmianie klubu zupełnie inaczej pracuje umysł. Treningi sprawiają mi niesamowitą frajdę. Mimo tego, że jest ciężko, że nie jest to lubiany okres sezonu, to idę na trening z uśmiechem na ustach – powiedział Wojciech Żaliński, nowy przyjmujący Indykpolu AZS Olsztyn.
 
Wojciech Żaliński jest jednym z nowych zawodników Indykpolu AZS Olsztyn. W międzysezonowej przerwie zdecydował się na odejście z Radomia, chociaż sam przyznaje, że jeszcze kilka miesięcy temu z Czarnymi wiązał swoją przyszłość. – Był taki etap sezonu, w którym nie zamierzałem zmieniać klubu. Liczyłem, że zostanę w Radomiu, może nawet do końca kariery, ale później otworzył się rynek. Zaczęły spływać oferty, miałem dosyć spory wybór. Troszkę czasu upłynęło zanim podjąłem ostateczną decyzję – powiedział Wojciech Żaliński, który nie ukrywa, że zmiana otoczenia bardzo mu służy. – Po zmianie klubu zupełnie inaczej pracuje umysł. Treningi sprawiają mi niesamowitą frajdę. Mimo tego, że jest ciężko, że nie jest to lubiany okres sezonu, to idę na trening z uśmiechem na ustach – dodał doświadczony przyjmujący zespołu z Olsztyna.



W PlusLidze Wojciech Żaliński gra od 15 lat. W tym czasie rozegrał 327 spotkań, ale nie ma zbyt wielu sukcesów na koncie. – Jeszcze nie podsumowuje swojej przygody, ale brakuje mi medalu. Chciałbym go wywalczyć na boisku, a nie być rezerwowym w drużynie, która regularnie staje na podium. I potem chwalić się, że to mój medal – zaznaczył nowy przyjmujący olsztyńskiej drużyny, który nie zdołał przebić się do reprezentacji Polski. Mimo że kilku selekcjonerów powoływało go do szerokiej kadry, to duża konkurencja sprawiła, że musiał obejść się smakiem gry na wielkich turniejach. – Miałem swoje szanse w kilku reprezentacjach, bo kilkukrotnie zdarzało mi się być na zgrupowaniach, ale wykończyła mnie konkurencja. Podejrzewam, że zawodnik grający na moim poziomie w kilku innych reprezentacjach mógłby grać w podstawowym składzie. W Polsce jest o to ciężko – dodał zawodnik.

Nowy siatkarz drużyny z Olsztyna liczy, że AZS w nadchodzącym sezonie pokaże się z dobrej strony. Mimo że konkurencja będzie duża, to olsztynianie wierzą, że znajdą się w play-off, a w nich uda im się sprawić jakąś niespodziankę. – Jest pewien próg, który chciałbym osiągnąć w danym elemencie. Chciałbym też, żeby drużyna zrealizowała swoje cele, chociaż na razie jeszcze nie wiem jakie one będą. O tym się nie mówi, ale cele w Olsztynie są wysokie. Chcemy znaleźć się w play-off. Może awansować do czwórki. To byłaby wysoko zawieszona poprzeczka, ale możliwa do przeskoczenia – zakończył Wojciech Żaliński.

źródło: inf. własna, uwm.fm

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved