Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Żaliński: To był trudny mecz

Wojciech Żaliński: To był trudny mecz

fot. indykpolazs.pl

W swoim pierwszym meczu w sezonie Indykpol AZS Olsztyn wygrał z Cerrad Enea Czarnymi Radom. Gospodarze do triumfu potrzebowali jednak tie-breaka. – Grało mi się ciężko i nie byłem w najlepszej dyspozycji sportowej, mogłem pomóc więcej zespołowi, ale najważniejszy jest wynik. Cieszy zwycięstwo, bo zespół rywali na pewno na niejednym terenie ugra lepszy wynik niż w Olsztynie – powiedział po meczu przyjmujący Wojciech Żaliński.

Pierwszy mecz PlusLigi był jednocześnie pierwszym spotkaniem Wojciecha Żalińskiego w nowych barwach. Dla przyjmującego był to również wyjątkowy mecz, ponieważ mierzył się z zespołem, w którego szeregach grał pięć ostatnich lat. – To był trudny mecz i cieszę się, że już jest za mną. Od kilku miesięcy myślałem o tym meczu z Radomiem. Najważniejsze, że mecz się odbył i jest wygrany. Grało mi się ciężko i nie byłem w najlepszej dyspozycji sportowej, mogłem pomóc więcej zespołowi, ale najważniejszy jest wynik. Cieszy zwycięstwo, bo zespół rywali na pewno na niejednym terenie ugra lepszy wynik niż w Olsztynie – przyznał Wojciech Żaliński.



Spotkanie było dosyć nierówne, po wygranym przez Czarnych secie do 22, radomianie drugą odsłonę przegrali do 17. W kolejnych setach padały wyniki 25:15 a zwycięzcę wyłonił dopiero ciekawy tie-break. – To był bardzo szarpany mecz, dosyć wysoko wygrywane sety w jedną i drugą stronę. Prawdę powiedziawszy mam sporo na sumieniu jeśli chodzi o pierwszego seta. Gdybym lepiej się zaprezentował, to wygralibyśmy 3:0 – stwierdził Żaliński, który w tym meczu zdobył 12 punktów z czego 2 w polu zagrywki a pozostałe atakiem przy 37% skuteczności w tym elemencie. – Najlepiej czułem się na zagrywce i dosyć pewnie w przyjęciu, ale bardzo słabo w głównym elemencie, czyli ofensywie. Muszę ten element poprawić, żeby być bardziej wydajnym zawodnikiem dla tego zespołu – dodał.

Na inauguracji w Olsztynie nie zabrakło kibiców, którzy wspierali swój zespół. – Byłem zauroczony atmosferą. Do tej pory w Uranii nie zaznałem takiej ilości kibiców a szczególnie gdy występuje się w roli gospodarza, to potrafią ponieść i jestem pełen pozytywnych wrażeń i dużego szacunku dla naszych fanów za to, co nam zgotowali – zakończył przyjmujący Indykpolu AZS-u Olsztyn.

źródło: opr. własne, Radio UWM FM

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved