Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Włodarczyk: Staramy się dostarczać emocji kibicom

Wojciech Włodarczyk: Staramy się dostarczać emocji kibicom

fot. Klaudia Piwowarczyk

W meczu kończącym 7. kolejkę rozgrywek PlusLigi zawodnicy Indykpolu AZS-u Olsztyn ograli Effectora Kielce 3:0. Do wygranej olsztyńskich akademików wyraźnie przyczynił się Wojciech Włodarczyk, który po raz pierwszy w tegorocznych rozgrywkach zdobył nagrodę MVP. Sam zainteresowany dość pokornie ocenił swoją grę, lecz zwrócił uwagę na to, że głównym celem drużyny jest wspólne gromadzenie punktów.

Wygraliście 3:0 na własnym terenie i tym samym zgarnęliście pełną pulę. Wynik może wskazywać, że było łatwo, lekko i przyjemnie, co chyba jednak trochę mija się z prawdą.



Wojciech Włodarczyk: – Po raz kolejny muszę podkreślić, że nie było łatwo. Mecz był zacięty, a kielczanie dużo razy ryzykowali na zagrywce. Nasz zespół musiał grać wysokimi piłkami po nie zawsze pozytywnym przyjęciu. Śmiało jeszcze raz powtórzę, że to spotkanie do łatwych nie należało, ale rzeczywiście udało nam się wygrać 3:0, co daje nam trzy punkty i bardzo się z tego cieszymy. Faktem stało się, że obecnie zajmujemy 2. lokatę w ligowej tabeli, jednak sądzę, że gdybyś zapytała każdego z zawodników, czy ma to dla nas jakiekolwiek znaczenie, to wszyscy odpowiedzieliby, że nie. Kolekcjonujemy punkty i to jest w tym momencie najważniejsze.

Mecz rozgrywał się na dość wyrównanym poziomie, natomiast pod koniec drugiego seta zrobiło się niebezpiecznie. Końcowe akcje tej odsłony to gra „na styku” obydwu zespołów. Możesz powiedzieć, co się wtedy wydarzyło?

– Trzeba przyznać, że jeszcze do tej pory wkradają nam się małe przestoje. W chwili, kiedy wszystkim się wydaje, że mamy mecz pod kontrolą, staramy się dostarczyć trochę emocji kibicom, by przedłużyć tę walkę. Chcemy dodać troszeczkę dreszczyku emocji, więc w tym spotkaniu daliśmy przeciwnikowi szansę, by powalczył jeszcze w tej drugiej partii, ale ostatecznie zabraliśmy mu marchewkę sprzed nosa.

Zostałeś wybrany MVP spotkania. A jak sam ocenisz swoją grę? Pozytywnie czy raczej negatywnie?

Doskonale. (śmiech) Daję sobie „trzy na szynach”, bo nie było tak źle. Jednak nie to jest w tej chwili najważniejsze, by zdobywać indywidualne nagrody, by kolekcjonować te wyróżnienia. Cieszę się, że mogłem dołożyć kilka punkcików, co ostatnio chyba nie najlepiej mi wychodziło. Sądzę, że koniec końców zaprezentowałem się dosyć poprawnie, jak na mnie to nawet dobrze.

W tym sezonie drużyna została zbudowana od podstaw i jest zupełnie odmieniona. Czy możesz powiedzieć, że już funkcjonujecie jak prawdziwy kolektyw, czy są jeszcze jakieś zgrzyty?

– Gdybym powiedział, że coś nie gra, to bym odsłonił nasze słabe strony, których oczywiście nie posiadamy. (śmiech) Cieszymy się, że w tym roku terminarz jest dla nas życzliwy i nie rozpoczęliśmy rozgrywek od starć z gigantami. To poniekąd mogło nas podbudować mentalnie, bo mogliśmy uniknąć porażek z faworytami, co na pewno miałoby negatywny wpływ. Wszystko poukładało się korzystnie, a my od początku ligi póki co możemy pograć z przeciwnikami na naszym poziomie. Miejmy nadzieję, że będziemy mieli szansę sprawić niespodziankę w meczach z czołówką.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved