Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Włodarczyk: Ten mecz zaprocentuje

Wojciech Włodarczyk: Ten mecz zaprocentuje

fot. Katarzyna Antczak

– Pomimo tej porażki i tego, że wracamy bez punktów, uważam, że to bardzo dobry bodziec dla nas do dalszej pracy. Większość z nas jest młoda i na pewno ten mecz, w którym graliśmy jak równy z równym z drużyną z czołówki Europy, zaprocentuje – podsumował ostatnie spotkanie z Asseco Resovią przyjmujący olsztyńskich akademików, Wojciech Włodarczyk.

Chociaż pojedynek w rzeszowskiej hali Podpromie nie przyniósł podziału punktów, to, poza pierwszą partią, był bardzo zacięty. Indykpol AZS Olsztyn jedynie w pierwszym secie nie postawił się wicemistrzom Polski, a po wygraniu kolejnej partii 25:22 toczył z rywalem wyrównaną walkę. Olsztynianie prowadzili w połowie czwartej odsłony 14:11, ale potem inicjatywę przejęli gospodarze pojedynku. – Mogliśmy dalej powalczyć, kiedy w czwartym secie uzyskaliśmy kilkupunktowe prowadzenie. Tego jest nam szkoda, ale Asseco Resovia jest klasowym zespołem. Pokazała charakter w tej ważnej końcówce, kiedy tak naprawdę byliśmy bardzo blisko i cały czas graliśmy punkt za punkt – przyznał Wojciech Włodarczyk, który nie ukrywał także, który z rywali sprawił akademikom najwięcej problemów. – O końcówce zadecydował Schmitt. Nawet mając w zespole dwumetrowych blokujących, można mieć problem z zatrzymaniem tego atakującego. Moim zdaniem jego gra przyniesie dużo korzyści ekipie z Rzeszowa. Może nie jest jeszcze w pełni formy, ale z meczu na mecz będzie grał coraz lepiej. My natomiast staraliśmy się go zatrzymać, ale to nie wystarczyło, aby wygrać cały mecz – podsumował przyjmujący.



Podopieczni Andrei Gardiniego z Rzeszowa wrócili na tarczy, jednak Włodarczyk znalazł pozytywny aspekt tego pojedynku. – Pomimo tej porażki i tego, że wracamy bez punktów, uważam, że to bardzo dobry bodziec dla nas do dalszej pracy. Większość z nas jest młoda i na pewno ten mecz, w którym graliśmy jak równy z równym z drużyną z czołówki Europy, zaprocentuje – zapewnił siatkarz, który był drugim najlepiej punktującym zawodnikiem w ekipie AZS-u Olsztyn. Przyjmujący zapisał na swoim koncie 15 oczek: 2 blokiem i 13 atakiem, zbijając na poziomie 42%. W sobotę nie tylko Wojciech Włodarczyk spisał się jak trzeba. On sam podkreślał, że cały zespół zaprezentował się z dobrej strony. – Przyznam szczerze, że to był jeden z lepszych meczów, jakie zagraliśmy, ale niestety na drużynę z Rzeszowa to nie wystarczyło – podsumował przyjmujący. Już w środę Indykpol AZS Olsztyn, który plasuje się aktualnie na 6. miejscu w tabeli, będzie mieć szansę na dopisanie kolejnych punktów do klasyfikacji PlusLigi. W 11. rundzie spotkań zespół prowadzony przez Andreę Gardiniego podejmie przedostatni w ligowej tabeli Espadon Szczecin.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved