Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Włodarczyk: Dobrze gramy systemem blok-obrona

Wojciech Włodarczyk: Dobrze gramy systemem blok-obrona

fot. Klaudia Piwowarczyk

W niedzielny wieczór ONICO Warszawa nie dało żadnych szans Asseco Resovii Rzeszów, stołeczni siatkarze nie pozwolili rywalom ugrać nawet seta. Do zwycięstwa podopiecznych trenera Stephane’a Antigi poprowadził Wojciech Włodarczyk. Przyjmujący zapisał na swoim koncie 14 oczek, dzięki czemu uhonorowany został statuetką MVP. – Przeczekałem swój słabszy moment i powiedziałem „dość” temu marazmowi, jaki mnie ostatnio dopadł. Na szczęście już to zażegnałem i takiego Wojtka jak w niedzielnym meczu postaram się prezentować do końca sezonu – przyznał przyjmujący.

Po porażce z Jastrzębskim Węglem ONICO Warszawa szybko miało okazję do rehabilitacji. W niedzielnym starciu pokonało Asseco Resovię Rzeszów i to bez straty seta. Dzięki tej wygranej zawodnicy ze stolicy są na czwartym miejscu w tabeli, przegrywając z Treflem Gdańsk przez gorszy stosunek wygranych. – Myślę, że dla nas to był mecz za sto punktów! Po ostatniej porażce z Jastrzębskim Węglem w nasze szeregi wkradło się trochę niepokoju. Po wygranej z Resovią z hukiem wykopaliśmy ten niepokój z naszych głów – analizował Wojciech Włodarczyk.



Siatkarz w starciu przeciwko Asseco Resovii był najlepiej punktującym zawodnikiem, zapisał na swoim koncie 14 oczek, z czego 3 blokiem. W ataku uzyskał 65-procentową skuteczność (11/25), podobny wskaźnik zanotował w przyjęciu (18 dograń, 61 proc. dokładności, jeden błąd). – W moim wykonaniu ostatnio była to taka sinusoida. Nawiązując do słów piosenki: „Kiedy powiem sobie dość, a ja wiem, że to już niedługo”, ja też przeczekałem swój słabszy moment i powiedziałem „dość” temu marazmowi, jaki mnie ostatnio dopadł. Smog, pogoda – można by mieć sporo wymówek, by stracić koncentrację. Na szczęście już to zażegnałem i takiego Wojtka jak w niedzielnym meczu postaram się prezentować do końca sezonu – zapowiedział MVP niedzielnego pojedynku.

Warszawianie w zasadzie od początku do końca kontrolowali bieg wydarzeń, nie pozwalając przeciwnikom z Rzeszowa na zaprezentowanie swojej gry. Co zdaniem Wojciecha Włodarczyka zadecydowało o niedzielnym triumfie? – W większości spotkań prezentujemy dobrą grę w systemie blok-obrona. Stąd też może to nie przypadek, że dwa razy zablokowałem Kubę Jarosza w końcówce trzeciego seta, gdy odrabialiśmy straty. Przyznam, że jak na grę w swojej hali „nastrzelaliśmy” zbyt mało asów serwisowych. Jednak skutecznie utrudnialiśmy grę rywalom i postawiliśmy twarde warunki, choć mimo to kilka punktów w tym trzecim secie, który mógł paść łupem Asseco Resovii, nam uciekło. Była po naszej stronie agresja, energia, siła i męski bój. Tym kipiącym testosteronem przechyliliśmy szalę zwycięstwa na naszą stronę – dodał przyjmujący.

*Cała rozmowa Edyty Kowalczyk dostępna w Przeglądzie Sportowym

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved