Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Wojciech Winnik: Stać nas było na coś więcej

Wojciech Winnik: Stać nas było na coś więcej

fot. Jacek Cholewa

Siatkarze Ślepska Suwałki w sezonie 2015/2016 uplasowali się na zapleczu PlusLigi na czwartym miejscu. – Na pewno jeżeli chodzi o aspekt sportowy, to jesteśmy niezadowoleni, bo swoją pracą, poświęceniem udowodniliśmy, że stać nas było na coś więcej, na miejsce na podium – powiedział o wyniku drużyny jej atakujący i prezes, Wojciech Winnik.

Po sezonie jest zadowolenie czy jednak niedosyt?



Wojciech Winnik:Jeżeli chodzi o stronę sportową, to w każdym z nas siedzi jeszcze złość, każdy z nas czuje ogromny niedosyt. Rundę zasadniczą mieliśmy chyba jedną z najlepszych w historii klubu. Nie mieliśmy serii porażek, dużych wpadek, graliśmy bardzo stabilnie. Forma była różna, ale po tym poznaje się dobry zespół, że nawet jak gra słabo, to potrafi wygrywać. Po rundzie zasadniczej zajęliśmy drugie miejsce, a potem była walka w play-off. Można powiedzieć, że najpierw otarliśmy się o finał, a później o brązowy medal. Zostaliśmy ostatecznie na tym czwartym miejscu, którego najbardziej sportowcy nie lubią. Na pewno jeżeli chodzi o aspekt sportowy, to jesteśmy niezadowoleni, bo swoją pracą, poświęceniem udowodniliśmy, że stać nas było na coś więcej, na miejsce na podium.

Czyli można powiedzieć, że połączenia funkcji zawodnika z funkcją prezesa wypaliło, czy też były trudne momenty?

Oczywiście zdarzały się trudne momenty, ale były też przyjemne. Jednak nie chcę sam siebie oceniać. To trzeba zostawić głównym sponsorom, prezydentowi miasta. Oni powinni stwierdzić, czy tego właśnie po mojej pracy oczekiwali, czy są zadowoleni. Ja jestem zadowolony z tego, że po sezonie można chodzić z podniesionym czołem, można się uśmiechać, bo wykonaliśmy – zawodnicy, trenerzy, pracownicy administracyjni klubu – kawał dobrej roboty.

Sezon już się zakończył, już macie urlopy?

Zawodnicy mają kontrakty do końca maja. Niektórzy, ci co mieli jakieś nagłe wypadki, wyjechali, ale większość jest cały czas na miejscu. Do końca miesiąca zawodnicy będą uczestniczyć w różnych akcjach marketingowych organizowanych przez nasz klub w celach promocyjnych albo w celach podziękowania niektórym sponsorom za ten wkład, który wnieśli w sezonie 2015/2016. Do końca maja intensywnie więc pracujemy, a takim finałem jest 28 maja, wtedy wystartujemy w półmaratonie, który odbędzie się w Suwałkach. Po nim zawodnicy wyjeżdżają na urlopy i odpoczywają.

Wyjeżdżają, a czy wrócą? Kadra mocno się zmieni?

Moim marzeniem jest pozostawienie jak największej grupy zawodników, którzy prezentowali nasz klub. Czuję, że potencjał nie został wykorzystany w stu procentach. Miało na to wpływ wiele czynników, najważniejszym jest ten, że siatkówka jest taką grą, w której bardzo ważne jest zgranie. My mieliśmy nowy zespół i dlatego uważam, że jeszcze lepiej ta grupa zawodników może grać w kolejnym sezonie. To jest moje marzenie, ale jakie będą realia na dzień dzisiejszy, nie jestem w stanie odpowiedzieć. Mam nadzieję, że do końca tygodnia będziemy mogli ogłosić skład trenerski, jaki będzie prowadził nasz zespół w przyszłym sezonie. Natomiast myślę, że na początku czerwca pojawią się już pierwsze nazwiska zawodników, którzy zostaną w naszym klubie, albo takie, które się pojawią.

Cały wywiad Tomasza Piekarskiego  w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved