Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Wojciech Winnik: Chcielibyśmy spróbować swoich sił w PlusLidze

Wojciech Winnik: Chcielibyśmy spróbować swoich sił w PlusLidze

fot. Jacek Cholewa

– I liga jest mało atrakcyjna od strony marketingowej. Siatkarze nie czerpią tak dużej satysfakcji z grania w niej jak w PlusLidze. Coraz częściej wybierają też ligi zagraniczne, które są nawet słabsze od I ligi, ale mogą zagrać w europejskich pucharach i zebrać ciekawe doświadczenie – powiedział Wojciech Winnik, prezes Ślepska Suwałki.

Jeszcze kilka lat temu gra w I lidze była przepustką do PlusLigi. Obecnie nie jest ona już tak atrakcyjna. Nie ma regularnych transmisji telewizyjnych, a zawodnicy coraz częściej wolą wyjechać za granicę niż grać w klubie I ligi. – Od czterech lat Ślepsk Suwałki jest w pierwszej czwórce. Na pewno bardzo dobrze świadczy to o naszym klubie, bo jest on dobrym miejscem dla rozwoju poszczególnych zawodników. Jednak jak pokażą się oni z pozytywnej strony, to uciekają, bo I liga jest mało atrakcyjna od strony marketingowej. Siatkarze nie czerpią tak dużej satysfakcji z grania w niej jak w PlusLidze. Coraz częściej wybierają też ligi zagraniczne, które są nawet słabsze od I ligi, ale mogą zagrać w europejskich pucharach i zebrać ciekawe doświadczenie – powiedział Wojciech Winnik. Uważa on, że Polski Związek Piłki Siatkowej bardziej powinien zwrócić uwagę na zaplecze PlusLigi i podjąć działania, żeby I liga stała się atrakcyjnym miejscem do gry dla polskich zawodników. – Dopóki PZPS nie pochyli się nad I ligą, nie będzie chciał pracować nad jej lepszą organizacją, strukturą czy marketingiem, to zawodnicy będą z niej uciekać za granicę – dodał jeszcze czynny zawodnik.



Działacze Ślepska od dłuższego czasu przymierzają się do gry w elicie, ale dotychczas na przeszkodzie stał między innymi brak odpowiedniego obiektu sportowego. W najbliższym czasie ma się to zmienić, a jeśli suwalski I-ligowiec spełni warunki sportowo-organizacyjne, to być może w przyszłości dołączy do grona ekip PlusLigi. – Hala jest bardzo dużą inwestycją. Nasz klub bardzo o nią zabiegał, ponieważ we własnej hali mamy sufit nad głową i nie możemy go przebić. Brakuje jej 2,5 metra, żeby mogła spełnić wymogi PlusLigi. A poza tym już kolejny raz z rzędu jesteśmy w czołówce I ligi. Brakuje nam jeszcze zwycięstwa, chcielibyśmy osiągnąć je jak najszybciej i spróbować swoich sił w PlusLidze – zaznaczył Winnik, który ostrożnie wypowiada się o grze suwalskiej ekipy w elicie. – Droga do PlusLigi jest długa i kręta, bo w przyszłym sezonie poza audytem przeprowadzanym przez zewnętrzną firmę trzeba jeszcze spełnić warunki dotyczące hali, a ponadto wygrać I ligę i barażową rywalizację z czternastym zespołem PlusLigi. Warunków do spełnienia jest wiele, a wystarczy, że noga powinie się w jednym miejscu i cel nie zostanie osiągnięty. Trudniej jest awansować niż utrzymać się w PlusLidze – dodał prezes suwalskiego klubu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved