Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Stępień: W tej sytuacji nie ma sprawiedliwych rozwiązań

Wojciech Stępień: W tej sytuacji nie ma sprawiedliwych rozwiązań

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Do pewnego momentu łudziliśmy, że jest szansa rozegrania zaległych spotkań i dokończenia ligi, jednak sytuacja rozwija się bardzo dynamicznie, sport schodzi na drugi plan. Najważniejsze jest teraz zdrowie i bezpieczeństwo ludzi – mówił prezes Cerrad Enei Czarnych Radom, Wojciech Stępień.

Rozgrywki w PlusLidze zostały zakończone. Ustalono co prawda kolejność, ale nie rozdano medali. Władze ligi zdecydowały, że to będzie najlepsze rozwiązanie. – W tej sytuacji nie ma sprawiedliwych rozwiązań. Wydaje nam się, że to była jedyna słuszna decyzja, którą podjęliśmy, że nikogo nie skrzywdzić i nikogo nie wychwalać –  forma bez mistrza Polski i zakończenie ligi na tym etapie – przyznał Wojciech Stępień w rozmowie z portalem cozadzien.pl. –  Do pewnego momentu łudziliśmy, że jest szansa rozegrania zaległych spotkań i dokończenia ligi, jednak sytuacja rozwija się bardzo dynamicznie, sport schodzi na drugi plan. Najważniejsze jest teraz zdrowie i bezpieczeństwo ludzi – zapewnił jednak prezes klubu z Radomia. Ewentualne dokończenie rozgrywek w późniejszym terminie byłoby dość kłopotliwe ze względów logistycznych. – Utrzymanie w formie zawodników byłoby bardzo ciężkie pod względem logistycznym. Wszystko jest pozamykane, nie wolno się gromadzić. Dla nas liczy się przede wszystkim bezpieczeństwo zawodników i ich rodzin. Kontynuowanie rozgrywek maju czy czerwcu raczej nie miałoby sensu. Mamy nadzieję, że epidemia się skończy i powoli będziemy wracać do normalności – wyjaśnił Wojciech Stępień.



Na ten moment trudno przewidzieć jak wszystko potoczy się dalej. – Nikt się tego nie spodziewał. Wszyscy spotkaliśmy się z bardzo trudnym rywalem jakim jest koronawirus i z nim walczymy. Nie tylko jako sportowcy, ale także jako przedsiębiorcy. Zdajemy sobie sprawę jaka jest sytuacja i co się z nią wiąże. Ciężko jest planować co będzie w przyszłym sezonie, za miesiąc, za dwa. Cały czas jesteśmy w kontakcie z prezesami, zarządem ligi, żeby uratować sport i PlusLigę. To wszystko jest na razie wróżeniem z fusów, ale liczymy na to, że uda się to jakoś opanować poprzez rozsądne postępowanie – przyznał prezes Cerrad Enei Czarnych Radom.

Koronawirus storpedował już ten sezon PlusLigi, a wszystko wskazuje na to, że położy się cieniem również na kolejnym. – Ja mam kontakt z wieloma przedsiębiorcami, którzy są w katastrofalnej sytuacji, są na granicy upadłości. Liczymy się z tym, że będzie bardzo trudno. Wszyscy prezesi podkreślają, że na ten moment liczą straty i przyszły sezon na pewno nie będzie wyglądał tak, jak ten. W części klubów będzie to wyglądało tak, żeby starać się nie spaść – nie ukrywał prezes zespołu z Radomia i dodał: – W każdym klubie rozmowy są zawieszone, żaden z nich nie jest w stanie powiedzieć jakim budżetem będzie dysponował.

źródło: cozadzien.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved