Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Sobala: Będziemy walczyć

Wojciech Sobala: Będziemy walczyć

fot. Klaudia Piwowarczyk

 

Osłabieni brakiem Michala Masnego jastrzębianie mimo walki w meczu 22. kolejki PlusLigi finalnie musieli uznać wyższość ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. – Kędzierzynianie bardzo wysoko zawiesili poprzeczkę, odrzucili nas od siatki, dzięki czemu bardzo dobrze radzili sobie w kontrach. Mieli dobrze poukładaną obronę, można powiedzieć, że robili wszystko to, co trzeba – mówił po meczu Wojciech Sobala.



Jastrzębianie w konfrontacji z liderem PlusLigi nie mieli większych szans. Tym bardziej, że w przeddzień meczu uraz wykluczył z gry niekwestionowanego lidera, reżysera gry zespołu ze Śląska – Michala Masnego. Doświadczonego zawodnika zastąpił Radosław Gil. Jak przyznał po meczu Wojciech Sobala, brak kapitana Jastrzębskiego Węgla nie był bez znaczenia dla przebiegu rywalizacji. – Michal kreuje naszą grę. W tym meczu zastąpił go Gilu (Radosław Gil – przyp. red.), staraliśmy się ze wszystkich sił mu pomóc, żeby jak najlepiej wszedł w ten mecz. Miał parę bardzo fajnych momentów, więc moim zdaniem nie wyszło to tak źle – o debiucie młodszego kolegi mówił Sobala, dodając. – My też mamy swój poziom, Michal oczywiście go podnosi swoimi umiejętnościami, jednak nawet kiedy go nie ma, my też musimy walczyć – mówił środkowy zespołu Marka Lebedewa.

Mimo walki gra Jastrzębskiego Węgla na przestrzeni całego meczu wyraźnie falowała. Po słabym starcie w drugiej partii gospodarze wyszli na parkiet odmienieni, dotrzymując kroku wyżej notowanym rywalom. Mimo szans jastrzębian na rozstrzygnięcie partii na swoją korzyść w kluczowym fragmencie seta lepiej zareagowali zawodnicy Ferdinando de Giorgiego. – Drugi set był dla nas chyba najlepszy pod względem przyjęcia. W pierwszym i trzecim kędzierzynianie bardzo wysoko zawiesili poprzeczkę, odrzucili nas od siatki, dzięki czemu bardzo dobrze radzili sobie w kontrach. Mieli dobrze poukładaną obronę, można powiedzieć, że robili wszystko to, co trzeba – o elementach dających rywalom przewagę mówił środkowy jastrzębian. Wojciech Sobala zwrócił uwagę również na niezły bilans ZAKSY. – Jakby nie patrzeć to ZAKSA miała na koncie niemałą serię zwycięstw z rzędu. Nam nie było łatwo, rywale zagrali naprawdę dobrze – kontynuował zawodnik.

Po meczu z ZAKSĄ zespół Marka Lebedewa czeka trzytygodniowa przerwa. Jastrzębianie swój mecz 23. kolejki rozegrali bowiem awansem. Porażka z Cuprum Lubin nie pomogła ekipie ze Śląska. Przed mecze z AZS-em Politechniką Warszawską jastrzębianie będą mogli odpocząć nieco dłużej niż rywale. Jak przyznał Wojciech Sobala, tego typu przerwa zwykle ma dwie strony, zawodnicy Jastrzębskiego Węgla wierzą jednak, że w aktualnej sytuacji dłuższa pauza obróci się na ich korzyść. – Ciężko powiedzieć, jak rzeczywiście będzie, na pewno ta przerwa da dużo, bo Michal dojdzie do siebie. A po drugie będziemy mogli podładować trochę „akumulatory”, bo jakby nie patrzeć ten sezon był długi, w ostatnim czasie rozegraliśmy sporo meczów, więc ta przerwa dużo powinna dać – zakończył.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved