Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Wojciech Serafin: To nie będzie łatwy turniej

Wojciech Serafin: To nie będzie łatwy turniej

fot. Izabela Kornas

Kadra U-23 pod okiem trenera Wojciecha Serafina szlifuje formę przed turniejem kwalifikacyjnym do mistrzostw świata w swojej kategorii wiekowej, który w lipcu rozegrany zostanie w Zagrzebiu. Polska zmierzy się w nim z Chorwacją, Bułgarią, Włochami, Słowenią i Turcją. – To nie będzie łatwy turniej  – zapewnia opiekun biało-czerwonych.

Reprezentacja Polski do lat 23 w Policach przygotowuje się do turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw świata w swojej kategorii wiekowej. Na co głównie kładziecie nacisk na tym etapie przygotowań?



Wojciech Serafin:Na tym etapie skupiamy się przede wszystkim na przygotowaniu fizycznym i w miarę spokojnym wprowadzeniu chłopaków w sprawy czysto siatkarskie. Na treningach już gramy szóstki, ustalamy sobie pewne rzeczy techniczno-taktyczne, to czego będziemy od zawodników wymagali, to jak chcielibyśmy, żeby to wyglądało. Jest tego bardzo dużo i staramy się to sukcesywnie z dnia na dzień im przekazywać i oni to zapamiętują. Powoli zaczyna mieć to jakiś kształt, oczywiście jest jeszcze bardzo dużo błędów, które będziemy starali się w późniejszych cyklach treningowych eliminować.

Wspomniał pan o błędach. Mogą one wynikać z tego, że zespół potrzebuje jeszcze zgrania?

– To są ludzie, którzy w tej reprezentacji grają już od lat, są tutaj tylko trzy nowe osoby. Reszta ze sobą już grała, razem była już na niejednej imprezie i chodzi o to, żeby sobie przypomnieli, jak się ze sobą gra i tutaj moim zdaniem nie ma większego problemu. Jest też kwestia tego, jakie wymagania ja mam względem zawodników, oni muszą się tego nauczyć i zapamiętać te wszystkie rzeczy, które im karzę robić na boisku, a to czasami na pewno jest kłopot. Problem polega też na tym, że siatkarze są teraz zmęczeni, mają troszkę słabszą koncentrację i nie jest na pewno im łatwo. Wychodzą z sali zmęczeni po pierwsze fizycznie, a po drugie mentalnie.

Kwalifikacje do mistrzostw świata odbędą się w Zagrzebiu, zagracie tam z Chorwatami, Bułgarami, Słoweńcami, Włochami i Turkami. Któregoś z tych przeciwników możemy określić jako tego najbardziej wymagającego?

– W zeszłym roku graliśmy eliminacje z Włochami, więc znamy ten zespół. Ciekawe, w jakim składzie oni przyjadą. Może się zdarzyć tak, że na te kwalifikacje z pierwszej reprezentacji, jeżeli tam będzie jakaś przerwa, puszczą na przykład rozgrywającego Simone Giannellego. Jest to mocny zespół, a może być jeszcze silniejszy. Bułgarzy zawsze prezentują bardzo fajną siatkówkę, Słoweńcy na dzień dzisiejszy także są bardzo wysoko. Turcję mogliśmy zobaczyć w tamtym roku na mistrzostwach świata w Meksyku i też na pewno będzie to wymagający przeciwnik. Chorwaci jako gospodarze na pewno będą chcieli się pokazać. To nie będzie łatwy turniej.

Awans, nie da się ukryć, jest jednak jak najbardziej w waszym zasięgu…

– Oczywiście że tak. Wszystko polega jednak na tym, jak się do tego turnieju przygotujemy, jak do niego podejdziemy i zrealizujemy nasze założenia. Musimy mieć także dużo szczęścia, bo nie ma nas tutaj zbyt wielu i musimy na siebie mocno uważać. Dbamy tutaj o tych chłopaków tak, jak najlepiej potrafimy, ale wiadomo, że czasami zdarzają się różne przykre rzeczy…

To doświadczenie plusligowe, jakie ma tutaj większość zawodników, to obycie się z bardzo silną ligą może im pomóc podczas tego turnieju?

Niewątpliwie tak. Doświadczenie, które nabyli w PlusLidze, stawia tych chłopaków naprawdę wysoko. To widać na treningach, kiedy zaczynamy grać, w tym jak pracują z trenerem od przygotowania fizycznego. To są zawodnicy, z których część na pewno w przyszłości będzie stanowiła o sile polskiej siatkówki.

Pozytywne są  na pewno imprezy organizowane zarówno przez CEV, jak i FIVB dla młodzieży. Są mistrzostwa świata U-23, niedawno CEV wprowadził mistrzostwa Europy do lat 17. To pozwala tym młodym graczom na pewno się rozwijać i zdobywać międzynarodowe doświadczenie.

Pozwala się rozwijać i przejść ten etap z siatkówki młodzieżowej do seniorskiej. To są imprezy międzynarodowe, które wytwarzają na zawodnikach jakąś presję. Wiadomo, że mecz międzypaństwowy to jest coś zupełnie innego i oni się tego uczą. To jest dla nich kolejne doświadczenie, które im potem pozwala właśnie łagodniej przejść z siatkówki młodzieżowej do seniorskiej. Mnie się to jak najbardziej podoba i powinno być tego więcej i więcej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata, reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved