Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Serafin: Chłopaki dali z siebie wszystko

Wojciech Serafin: Chłopaki dali z siebie wszystko

fot. siatkakielce.pl

Asseco Resovia Rzeszów wciąż jest daleko od złapania optymalnej dyspozycji. Drużynie nie pomógł impuls w postaci zwolnienia Piotra Gruszki, gdyż w poniedziałek przegrała ona z BKS Visłą Bydgoszcz 2:3. Mimo nieudanego debiutu trenerskiego w „Sovii” swoją drużynę pochwalił jej obecny sternik, Wojciech Serafin. – Chłopaki dali z siebie wszystko, ja im dziękuję, że dzielnie walczyli – stwierdził szkoleniowiec.

Wydawało się, że starcie z ostatnią drużyną w tabeli będzie dla „Pasów” okazją na przełamanie. Boisko zweryfikowało jednak założenia, gdyż Visła postawiła twardy opór przeciwnikom, by ostatecznie w tie-breaku przypieczętować drugą wygraną w sezonie. Mimo złego rezultatu dobrze o swych podopiecznych wyraził się Wojciech Serafin. – Chłopaki dali z siebie wszystko, ja im dziękuję, że dzielnie walczyli. Przed meczem pozmienialiśmy trochę rzeczy. Było trudno, gdyż mieliśmy tylko kilka dni na przygotowanie, tym bardziej że Visła to teraz kompletnie inny zespół. Gracze bardzo się starali, by wprowadzić w życie to, o czym dużo rozmawialiśmy przez ostatnie dwa dni. Dziękuje im za zaufanie – stwierdził trener.



Zespół z Bydgoszczy przystąpił do spotkania z dwoma nowymi nabytkami w postaci Michała Masnego oraz Michała Filipa. Jak się okazało, roszada ta znacząco przeszkodziła Resovii w przygotowaniach. – Dołączenie Masnego i Filipa całkowicie skomplikowało rozpisanie rywala. W zasadzie nie byliśmy w stanie tego zrobić. Nie było bowiem materiału, na którym moglibyśmy się oprzeć. W takim momencie sezonu taka zmiana może dużo dać, nawet gdyby zawodnicy byli nieco słabsi. Tu mamy jednak do czynienia z klasowymi zawodnikami – powiedział Serafin.

W pewnym momencie meczu wydawało się, iż goście mają po swojej stronie wszystkie atuty. Od czwartej partii oddali oni jednak inicjatywę przeciwnikowi. Powodem takiego obrotu sytuacji ma być sfera psychiczna, nad którą mocno chce pracować sternik „Sovii”. – Nie mamy możliwości, by sfera mentalna była stabilna, dlatego też przegraliśmy mecz. Przez to w trakcie meczu, konkretnie po trzecim secie, wkradło się rozluźnienie. Gdybyśmy trochę dłużej pozostali w skupieniu, to przechylilibyśmy szalę zwycięstwa na swoją stronę. Nie udało się, musimy zatem nad tym pracować. Teraz należy tylko budować ten zespół, przygotowując się na każdy kolejny mecz – rzekł szkoleniowiec.

Mimo złych wyników drużyna z Podkarpacia wciąż ma realne szanse na awans do fazy play-off. Serafin daje jednak do zrozumienia, iż czołowa ósemka nie jest na tę chwilę kluczowym założeniem, jakie powinno panować w zespole. – Skupiamy się na każdym kolejnym meczu. W ten sposób właśnie rozmawiamy z zawodnikami. Z mojej perspektywy powinniśmy przestać myśleć o planach dalszych niż każdy kolejny mecz – ocenił trener.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved