Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Wojciech Maroszek: Mamy do czynienia z kryzysem bez precedensu

Wojciech Maroszek: Mamy do czynienia z kryzysem bez precedensu

fot. LUMIKA Anna Klepaczko

Globalna walka z pandemią koronawirusa sprawia, że życie w wielu obszarach zatrzymało się, a przynajmniej mocno spowolniło. Nie oznacza to jednak bezczynności. Organizacje sportowe mierzą się z wcześniej nieznanymi wyzwaniami. Zarządzanie w warunkach kryzysu jest wyzwaniem kluczowym twierdzi Wojciech Maroszek – Członek Prezydium Zarządu PZPS, Przewodniczący Wydziału Sędziowskiego.

Również dla sędziów obecna sytuacja jest bardzo trudna, nie tylko w kontekście prywatnym i zawodowym, ale także tym związanym z siatkówką. Ich przerwa w prowadzeniu rozgrywek może potrwać nawet pół roku i nie będzie im łatwo wrócić do sędziowskiej formy.



W pierwszej kolejności zapytamy o zdrowie – Pana Przewodniczącego i najbliższych.

Wojciech Maroszek: – Dziękuję, wszyscy mamy się dobrze. Jak dla większości rodzin dużym wyzwaniem jest zapewnienie ciekawych zajęć dla dzieci. I oczywiście martwimy się o dziadków, z którymi mamy kontakt tylko telefoniczny. Na szczęście są zdrowi i stosują się do wymaganych zasad.

Świat, w tym siatkarski, pozornie zatrzymał się w miejscu. Przed takimi organizacjami, jak PZPS, Ministerstwo Sportu, CEV, FIVB wyzwania dotychczas nieznane. Jak Pan ocenia dotychczasowe decyzje wspomnianych instytucji?

Mamy do czynienia z kryzysem bez precedensu. Zrozumiałe więc, że wszystkie organizacje sportowe podejmowały decyzje stopniowo, zaostrzając je w miarę, jak sytuacja epidemiczna się pogarszała. Wydaje się, że zakończenie rozgrywek seniorskich w kraju oraz tych międzynarodowych, które miały zakończyć się przed wakacjami to jedyne racjonalne rozwiązanie. Warunków powrotu na boiska jest kilka, w tym zdjęcie obostrzeń administracyjnych co do zgromadzeń, zapewnienie bezpiecznego przemieszczania się i pobytu oraz swoboda podróżowania. Sytuacja jest dynamiczna, ale szczerze mówiąc trudno mi wyobrazić sobie, by do jesieni odbyły się jakieś rozgrywki.

Co dla PZPS będzie najważniejszym wyzwaniem w najbliższym czasie?

– Na ostatnim posiedzeniu Prezydium Zarządu zaproponowałem stworzenie elastycznego planu działań na czas kryzysu, tak aby Związek wiedział jak reagować w zależności od rozwoju sytuacji. To dotyczy na przykład organizacji rozgrywek, szczególnie plażowych i młodzieżowych, organizacji szkolenia kadr narodowych czy współpracy ze sponsorami. Wprowadzenie mechanizmu zarządzania Związkiem w czasie kryzysu jest kluczowym wyzwaniem.

Na ile zmieni się sport, siatkówka po pandemii?

– Uważam, że niewiele się zmieni. Widowisko sportowe ma sens, jeżeli gromadzi wielu kibiców. Zatem po pandemii wrócimy licznie na trybuny, by podziwiać wysiłek sportowców. Z drugiej strony trzeba się liczyć z tym, że kryzys ekonomiczny wywołany pandemią spowoduje okresowe zubożenie budżetów klubów i związków sportowych. Może to przynieść wycofanie części zespołów i obniżenie wynagrodzeń.

Jakie są mocne strony Polskiej Siatkówki na czas po pandemii? Jakie są zagrożenia?

– Jesteśmy jednym z wiodących związków w Polsce. Stoją za nami nie tylko sukcesy sportowe reprezentacji narodowych, ale też wielka popularność dyscypliny w kraju oraz bardzo duża liczba klubów na terenie całego kraju. Bardzo istotnym atutem Związku jest wieloletnia współpraca z dużymi, stabilnymi sponsorami i partnerami biznesowymi. ORLEN, Polkomtel, Polsat, Blachy Pruszyński i inni partnerzy dobrze rozumieją naszą sytuację i są zainteresowani dalszym rozwojem Polskiej Siatkówki.

Tak, jak sportowcy, tak i sędziowie potrzebują regularnego prowadzenia zawodów, by utrzymywać wysoką dyspozycję. Jak „domowymi” sposobami pracować na sędziowską formą?

– Na razie nasza uwaga skierowana jest na inne sprawy. Sędziowanie to nasza pasja, ale realizowana w wolnym czasie. Wiem, że niestety wielu z nas otrzymało wypowiedzenia zatrudnienia albo warunków zatrudnienia. Na dzisiaj więc najważniejsze jest wzajemne wspieranie się i ustabilizowanie sytuacji zawodowej i rodzinnej. Jedną z inicjatyw, którą podjęliśmy jest utrzymywanie kontaktu z naszymi seniorami, sędziami którzy zakończyli już swoją aktywność. Niemal codziennie przekonuję się, jak bardzo spragnieni oni są rozmowy w obecnych warunkach. Co do samego sędziowania, to wykorzystamy tę sytuację do swoistego resetu. Gdy będziemy wiedzieli już, jaki jest kalendarz kolejnych rozgrywek, wówczas zaczniemy od przygotowania teoretycznego w oparciu o narzędzia internetowe i bogatą bibliotekę materiałów wideo. Później przyjdzie czas na sędziowanie praktyczne na treningach zespołów i zawodach towarzyskich. Zapewniam, że do rozgrywek będziemy dobrze przygotowani.

Czyli przez najbliższe miesiące nic w Wydziale Sędziowskim się nie będzie działo?

– Wręcz przeciwnie. Musimy podsumować przerwany sezon i podjąć decyzje o weryfikacji uprawnień sędziowskich. Bardzo ważnym i wymagającym pracy zadaniem będzie przygotowanie materiałów szkoleniowych, o których przed chwilą wspomniałem.

Zostaliśmy też poproszeni o współpracę przez Szkoły Mistrzostwa Sportowego PZPS, by pomóc zorganizować zajęcia teoretyczne dla uczniów, którzy obecnie przebywają w domach.

– Wiemy też, jak istotne jest utrzymanie kontaktu PZPS z kibicami. Dlatego jesteśmy gotowi przygotować np. quizy związane z przepisami gry, które mam nadzieję, byłyby dla kibiców bardzo atrakcyjne.

Kilka tygodni temu otrzymał Pan nominację na arbitra Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020. Czy w związku z przesunięciem turnieju o rok nominacja pozostaje w mocy?

– Zbyt wcześnie na podjęcie takich decyzji. Póki co trzymam kciuki za zdrowie tych nominowanych, którzy przechodzą zakażenie. Później okaże się, czy w tym roku w ogóle odbędą się rozgrywki międzynarodowe FIVB, a jeszcze później, czy będą korekty nominacji olimpijskich (między innymi czworo sędziów już w tym roku przekracza limit wieku 55 lat).

Pańskie przesłanie na Święta Wielkiej Nocy…

– Życzę nam wszystkim dużo siły, by dołożyć swój ważny wkład w zahamowanie pandemii. W Święta – chociaż to tak bardzo sprzeczne z naszą tradycją – powinniśmy pozostać w domach i zrezygnować ze spotkań rodzinnych. To trudne, ale bardzo potrzebne. Życzę więc przede wszystkim siły i cierpliwości!

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, inne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved