Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Wojciech Kurczyński: Zespół powinien być bardziej stabilny

Wojciech Kurczyński: Zespół powinien być bardziej stabilny

fot. #VolleyWrocław

– Nasz zespół powinien być bardziej stabilny, a klub wychodzi na prostą z różnych zawirowań finansowo-organizacyjnych. Skład mamy taki, że pozwoli nam spokojniej patrzeć na ryzyko kontuzji i urazów. Budżet mieliśmy skonstruowany już wiosną, więc mogliśmy skupić się tylko na pracy sportowej – mówi w rozmowie z nami Wojciech Kurczyński, który po Marku Solarewiczu przejął obowiązki trenera siatkarek #VolleyWrocław.

Kadra #VolleyWrocław skompletowana, wkrótce rozpoczęcie przygotowań. Jakie emocje towarzysza Panu przed pierwszym sezonie w roli pierwszego trenera w Lidze Siatkówki Kobiet?



Wojciech Kurczyński: – Myślę, że przede wszystkim jest to ciekawość. Po zakończeniu sezonu od razu ruszyliśmy do budowania zespołu i sztabu szkoleniowego oraz planowania przygotowań. To był bardzo intensywny czas, więc nie było okazji zastanawiać się nad tym, jakie towarzyszą mi emocje. Przez ostatnie lata – jako asystent Marka Solarewicza – miałem szerokie kompetencje i dużą swobodę pracy. Mogłem realizować pewne własne pomysły, ale ostateczne zdanie zawsze należało do pierwszego trenera. Teraz jestem ciekawy, czy moja filozofia, moje rozwiązania będą w praktyce tak skuteczne, jak mi się wydaje. W tej chwili skupiam się jednak przede wszystkim, na zadaniach, jakie mam teraz do wykonania. Jest to planowanie procesu treningowego, potem sparingi itd. Wiadomo, że podczas oficjalnych meczów ligowych mogą pojawić się nowe emocje. Wszystko wyjdzie w praniu. Czasem wydaje się, że coś konkretnego będzie przełomowe, a reagujemy na to normalnie, a innym razem zaskakują nas sytuacje – zdawać by się mogło – naturalne.

Kim jest najmłodszy trener Ligi Siatkówki Kobiet w nadchodzącym sezonie?

– Hmm… Nie zastanawiałem się nad tym, ale faktycznie, mogę być najmłodszy. Bartłomiej Dąbrowski jest najmłodszy (rocznik 1993, wcześniej pracował we Wrocławiu, w ostatnim sezonie kończył ligę z Developresem Rzeszów jako pierwszy trener i zdobył brązowy medal – przyp. jg). Jestem Dolnoślązakiem – urodziłem się w Bogatyni. Tam się wychowałem, ale z Wrocławiem jestem związany od ponad 10 lat i czuję się już wrocławianinem. Studiowałem na Politechnice Wrocławskiej, tu zaczynałem profesjonalną przygodę z siatkówką jako trener – najpierw z młodzieżowymi grupami Gwardii Wrocław, a potem w Impelu Wrocław. Do drużyny dołączyłem jako stażysta w sezonie 2012/13, a przez ostatnie trzy lata byłem drugim trenerem.

Jaki będzie nadchodzący sezon dla #VolleyWrocław?

– Myślę, że spokojniejszy. Nasz zespół powinien być bardziej stabilny, a klub wychodzi na prostą z różnych zawirowań finansowo-organizacyjnych. Skład mamy taki, że pozwoli nam spokojniej patrzeć na ryzyko kontuzji i urazów. Budżet mieliśmy skonstruowany już wiosną, więc mogliśmy skupić się tylko na pracy sportowej.

A cele sportowe?

– Trudno o nich mówić, kiedy jeszcze nie wszystkie drużyny ogłosiły swoje składy. Po zmianie systemu rozgrywek ósme miejsce – które daje play-off – to cel realny, ale cytując Marka Lebedewa „określenie celów ogranicza zespół”. Bo co, jeśli my powiemy o ósmym miejscu, a będzie okazja walczyć o szóste? Zawsze wolę się skupiać nie na celu, a na drodze do niego – treningach i dobrej grze, bo to właśnie na boisku się obroni.

Rozmawiał Jakub Guder – więcej w Gazecie Wrocławskiej

źródło: Gazeta Wrocławska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-07-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved