Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Jurkiewicz: Buduje mnie zaangażowanie zespołu

Wojciech Jurkiewicz: Buduje mnie zaangażowanie zespołu

fot. Sylwia Lis-Dubiel

BKS Visła Bydgoszcz to jedna z ekip, które już przed sezonem skazywane były na walkę o utrzymanie. Rzeczywistość potwierdziła założenia, bo choć w ostatnich kolejkach bydgoszczanie nieco poprawili swój dorobek punktowy, nadal nie mają jednak wygranej na koncie. Brak wygranej nie martwi prezesa Wojciecha Jurkiewicza. – Wola walki drużyny jest dla mnie budująca i myślę, że w grudniu będziemy już cieszyć się ze zwycięstwa – stwierdził były siatkarz.

Dotychczas Visła co kolejkę skazywana była na porażkę. Zespół faktycznie ani razu nie mógł cieszyć się z wygranej, lecz zdobył cztery punkty, doprowadzając do tie-breaka z Cerradem Eneą Czarnymi Radom, Jastrzębskim Węglem, GKS-em Katowice oraz ostatnio Treflem Gdańsk. Ponadto drużynie udało się zgarnąć trzy punkty w trzech kolejkach z rzędu, co może dawać kibicom bydgoskiej ekipy małe powody do zadowolenia.



Aktualne wyniki i formę ekipy znad Brdy na czwartkowej konferencji prasowej skomentowali członkowie BKS-u Visły: Wojciech Jurkiewicz, trener Przemysław Michalczyk i rozgrywający Radosław Gil.

Wojciech Jurkiewicz: Zdobyliśmy w dziewięciu spotkaniach cztery punkty. Nie udało nam się niestety wygrać meczu. Zaangażowanie i walka, które są widoczne, jednak mnie budują, gdyż zdaję sobie sprawę, że seria porażek ma duży wpływ na psychikę. Od początku mówiliśmy jednak, że będzie to bardzo trudny sezon, w którym do samego końce będą ważyły się losy naszego zespołu. Wola walki drużyny jest dla mnie budująca i myślę, że w grudniu będziemy już cieszyć się ze zwycięstwa.

Przemysław MichalczykCel przed sezonem był jasny – utrzymanie ligi w Bydgoszczy, Krok po kroku do niego dążymy. Zespół rozwija się i walczy, nie odpuszczamy. Mamy wielki głód zwycięstwa, który motywuje nas jeszcze bardziej. Ukłony też dla chłopaków, gdyż w każdym meczu nie zwieszają oni głów, walczą do końca i realizują swoje założenia. Każdy kolejny mecz jest naszym najbliższym celem. W naszej grze widzę rezerwy, które mamy, jak choćby na zagrywce. Gdy dodamy do niej jakość, to byłby to element, jaki pomagałby nam w trudnych sytuacjach, przechylając szalę zwycięstwa na naszą stronę.

Radosław GilCztery punkty to nie jest jakoś dużo, ale w tabeli są zespoły z mniejszym dorobkiem i to jest najważniejsze. Co do meczów, to niektórych szkoda, gdyż czasem mieliśmy szanse wygrać lub urwać punkty, czego nie zrobiliśmy. Z drugiej strony wywieźliśmy punkty z trudnych terenów z Radomia i Jastrzębia-Zdroju. Nie poddajemy się, mamy w zespole bardzo dobrą atmosferę, co jest bardzo ważne. Do każdego meczu podchodzimy zmotywowani, dajemy z siebie maksa, nie patrzymy wstecz i chcemy w końcu wygrać. Zwycięstwo dodałoby nam wiatru w żagle i mam nadzieję, że w końcu tak się stanie. Wierzę, że ostatecznie uda nam się osiągnąć cel, jakim jest utrzymanie.

Najbliższa okazja do potwierdzenia przez Visłę swojej wartości nadarzy się w poniedziałek. Wtedy to BKS zmierzy się we własnej hali z Indykpolem AZS Olsztyn, który w tym sezonie potwierdza swoje wysokie aspiracje.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved