Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Grzyb: Nie ma nic fajniejszego niż przychodzić na treningi z uśmiechem na ustach

Wojciech Grzyb: Nie ma nic fajniejszego niż przychodzić na treningi z uśmiechem na ustach

fot. Lotos Trefl Gdańsk

Po zwycięstwie 3:0 z Asseco Resovią Rzeszów przed gdańszczanami kolejny siatkarski hit – w niedzielę o 14:45 „gdańskie lwy” podejmą w ERGO ARENIE Indykpol AZS Olsztyn, a mecz ten został wybrany przez ligę jako spotkanie kolejki. Na pewno takim będzie, ponieważ obie drużyny w ostatnich trzech starciach notowały same zwycięstwa. – Myślę, że ten mecz będzie bardzo wyrównany i będzie stał na dobrym poziomie. Życzę sobie, żeby trwał jak najdłużej, ponieważ to będzie świadczyło o tym, że będziemy mieli szansę ukraść jakieś punkty – mówi kapitan Trefla Gdańsk Wojciech Grzyb.
Trefl Gdańsk ma za sobą cztery ligowe starcia, w których zaliczył trzy zwycięstwa. Ostatnie z Asseco Resovią odbyło się bez straty seta i po koncertowej grze podopiecznych trenera Michała Winiarskiego. Teraz przed gdańszczanami kolejne wyzwanie – w niedzielę o 14:45 podejmą Indykpol AZS Olsztyn, który także od początku sezonu pokazuje się z bardzo dobrej strony. Olsztynianie mają na koncie jedno spotkanie więcej i zarazem jedną wygraną więcej. W ostatnich starciach pokonali m.in. 3:0 Jastrzębski Węgiel, po tie-breaku GKS Katowice, a także 3:1 Asseco Resovię. Choć niedzielny mecz będzie pierwszą ligową potyczką gdańszczan z „Akademikami” w tym sezonie, przed rozpoczęciem rozgrywek zespoły często spotykały się w ramach starć kontrolnych. – Z olsztynianami graliśmy w tym roku mnóstwo sparingów, a jak pokazuje i nasz i ich start w lidze byliśmy dla siebie bardzo dobrym sparingpartnerem. Nasze drużyny się wyróżniają walecznością i cieszę się, że to właśnie Olsztyn był naszym głównym przeciwnikiem w przygotowaniach do sezonu. Myślę, że niedzielny mecz będzie bardzo wyrównany i będzie stał na dobrym poziomie. Życzę sobie, żeby trwał jak najdłużej, ponieważ to będzie świadczyło o tym, że będziemy mieli szansę ukraść jakieś punkty. Będę szczęśliwy, jeśli zrealizujemy swoje cele, czyli dobrze się przygotujemy do meczu i będziemy grali skutecznie – mówi kapitan Trefla Gdańsk Wojciech Grzyb.



W drużynie Trefla widać także świetną atmosferę między zawodnikami, chęć walki i „chemię” na boisku. – Myślę, że nie ma nic fajniejszego niż przychodzić na treningi z uśmiechem na ustach, że idę popracować z fajnymi ludźmi i robić coś, co kocham, czyli trenować siatkówkę. To na pewno sprzyja rozwojowi naszej drużyny i wzrostowi jej potencjału. Mamy świetny początek, a ta atmosfera jest także bardzo dobrą zaliczką na dalszą część sezonu – mówi środkowy „gdańskich lwów”.

Niedzielny mecz będzie szczególny dla Wojtka, ponieważ Olsztyn to jego rodzinne miasto i tam w październiku 2000 r. zaczynał swoją karierę, a obecny sezon jest jego 20-stym w najwyższej klasie rozgrywkowej. – Olsztyn na zawsze pozostanie dla mnie miastem szczególnym, a AZS wyjątkowym klubem. Oczywiście w meczach bezpośrednich nie odgrywa to dla mnie dużego znaczenia, natomiast we wszystkich innych okolicznościach zawsze trzymam za nich kciuki i chcę, żeby klub się rozwijał, a siatkówka w Olsztynie była jak najmocniejsza – mówi Wojciech Grzyb.

Pierwszy gwizdek niedzielnego meczu w ERGO ARENIE o godz. 14:45, a jeszcze przed rozpoczęciem spotkania z ekranów nad boiskiem Wojciech Grzyb opowie o początkach swojej kariery. W przerwie meczu będzie można też zobaczyć koszulkę z pierwszego sezonu Wojtka w PlusLidze. Sprawdzimy również, co robili inni gracze Trefla, gdy „Grzybek” w 2000 r. w barwach olsztynian rozgrywał swój pierwszy mecz na najwyższym poziomie.

źródło: treflgdansk.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved