Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Grzyb: Mieliśmy szanse na wygraną

Wojciech Grzyb: Mieliśmy szanse na wygraną

fot. Katarzyna Antczak

W pierwszym spotkaniu u siebie w tym sezonie Asseco Resovia Rzeszów pokonała LOTOS Trefl Gdańsk 3:1  i tym samym utrzymała pozycję lidera. – Niestety nam nie udało się zdobyć nawet punktu. Trochę szkoda, bo pomimo słabszej postawy w dwóch pierwszych setach pokazaliśmy, że drzemie w nas potencjał i mieliśmy szanse na wygraną – mówił po meczu Wojciech Grzyb.

W dwóch pierwszych setach Resovia grała naprawdę bardzo dobrze, a my popełniliśmy zbyt wiele własnych błędów, żebyśmy mogli nawiązać jakąkolwiek walkę. Wtedy Resovia dominowała na boisku. W trzecim secie udało nam się wykorzystać mocną zagrywkę, popełnialiśmy mniej błędów i od razu gra zaczęła wyglądać tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Set ułożył się bardzo dobrze dla nas, wygraliśmy go. W czwartym staraliśmy się kontynuować to, co zapoczątkowaliśmy w poprzedniej partii, ale zmiennicy w Resovii, Jochen Schoeps czy Marcin Możdżonek, weszli na boisko i wywalczyli tego seta – powiedział po spotkaniu środkowy LOTOSU Trefla Gdańsk, Wojciech Grzyb.



O ile pierwsze dwie partie zostały całkowicie zdominowane przez rzeszowian, to trzecia należała do podopiecznych Andrei Anastasiego. Jednak dobra postawa w trzecim secie i na początku kolejnego nie wystarczyła do tego, by wywieźć z Podkarpacia punkty. – Niestety nam nie udało się zdobyć nawet punktu. Trochę szkoda, bo pomimo słabszej postawy w dwóch pierwszych setach pokazaliśmy, że drzemie w nas potencjał i mieliśmy szanse na wygraną. Zespół z Rzeszowa wiele zawdzięcza zmiennikom, którzy zameldowali się w trudnym dla nich momencie na boisku i dość szybko zaczęli odrabiać straty. Najpierw Jochen Schoeps poszalał w zagrywce, potem kończył wszystkie piłki, które dostał. Marcin Możdżonek doskonale blokował, a sam Perrin raczej dopełnił formalności, bo przewaga została wypracowana i przy takim wyniku znacznie łatwiej się gra – mówił Wojciech Grzyb.

Sezon dopiero się zaczął, jednak wszyscy skupiają się na jak najlepszych występach, by móc zagwarantować sobie miejsce w czwórce, która w fazie play-off powalczy o medale. Podobnie jak w poprzednich rozgrywkach o wejściu do czołówki mogą zadecydować niuanse. – Każdy myśli o czwórce i na razie jesteśmy w podobnej sytuacji. Teraz jeszcze ciężej będzie się dostać do ścisłej czołówki niż w ubiegłym sezonie. Musimy pracować na treningach, dawać z siebie wszystko, żeby nasza gra była na jak najwyższym poziomie i żebyśmy wygrywali mecze z zespołami z naszej półki, a także byśmy mogli sprawić niespodzianki w spotkaniach z drużynami, które będą walczyć o złoto w tym sezonie – zakończył Wojciech Grzyb.

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved