Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Wojciech Ferens: Kędzierzynianie grali skutecznie na kontrze

Wojciech Ferens: Kędzierzynianie grali skutecznie na kontrze

fot. Łukasz Krzywański

– ZAKSA bardzo dobrze zagrała w systemie blok – obrona. Nawet nasze z pozoru punktowe bloki były podbijane przez kędzierzynian. Później grali oni bardzo skutecznie na kontrze. W środkowych fazach setów uciekali nam na dwa, trzy oczka. Kiedy przychodziła końcówka, kolejne punkty dokładali dzięki obronie i kontrze – powiedział o przyczynach porażki w finale Pucharu Polski przyjmujący Jastrzębskiego Węgla, Wojciech Ferens.

Siatkarzom Jastrzębskiego Węgla nie udało się zdobyć Pucharu Polski. Podopieczni Roberto Santillego w finale musieli uznać wyższość ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Wprawdzie zerwali się do walki w trzeciej odsłonie, przedłużyli nawet spotkanie, ale do tie-breaka już nie doprowadzili. Z dobrej strony w szeregach śląskiej ekipy pokazał się Wojciech Ferens, który zdobył 16 punktów, ale nie wystarczyło to do ogrania wicemistrza Polski. – Wolałbym być bohaterem meczu wygranego, a niestety finał Pucharu Polski nam uciekł. Boli ta porażka, bo moim zdaniem spotkanie było dość wyrównane. Tylko w ostatnim secie ZAKSA uzyskała znaczącą, bo ośmiopunktową przewagę. Nie ma rewanżu, więc nie będziemy mieli drugiej szansy. Tym razem ZAKSA była lepsza i zdobyła Puchar Polski – powiedział Wojciech Ferens, który niedawno zasilił szeregi Jastrzębskiego Węgla.



Podopieczni Roberto Santillego z bardzo dobrej strony pokazali się w półfinale, w którym z dalszej walki wyeliminowali ONICO Warszawa. Jednak w finale nie znaleźli skutecznej recepty na pokonanie wicemistrza Polski. Udało im się to tylko w jednej partii. Według jastrzębian kluczem do wygranej ekipy z Opolszczyzny były blok oraz obrona. – ZAKSA bardzo dobrze zagrała w systemie blok – obrona. Nawet nasze z pozoru punktowe bloki były podbijane przez kędzierzynian. Później grali oni bardzo skutecznie na kontrze. Wydaje mi się, że w środkowych fazach setów uciekali nam na dwa, trzy oczka. kiedy przychodziła końcówka, kolejne punkty dokładali dzięki obronie i kontrze. Według mnie to zaważyło na wyniku, bo w pierwszej akcji graliśmy bardzo podobnie. Okazało się, że blokiem i obroną też można wygrać mecz, więc czapki z głów dla przeciwników – zakończył Wojciech Ferens.

źródło: opr. własne, Polsat Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved