Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

Wojciech Drzyzga: Sytuacja jest poważna i bezprecedensowa

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Mam wrażenie, że Włosi stawiają się ponad wszystkich albo mają dobry układ z CEV. Nie wiem, co chcą uzyskać swoim postępowaniem. Gdyby Jastrzębski Węgiel pojechał do Włoch, kłopoty mogłyby być ogromne – uważa Wojciech Drzyzga, ekspert i komentator Polsatu Sport.

Epidemia korona wirusa spowodowała spore zamieszanie w wielu krajach. Z jej powodu odwoływane są koncerty i wydarzenia sportowe. Siatkówka również na tym cierpi, bowiem wstrzymano rozgrywki Serie A, a rywalizacja w europejskich pucharach stoi pod znakiem zapytania. Niektóre mecze zostały przełożone, ale z innymi sytuacja jest niewyjaśniona. Do Włoch nie chce lecieć Jastrzębski Węgiel, który miał rozegrać tam pojedynek z Itasem Trentino w ramach ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Włosi jednak nie chcą rozegrać meczu na neutralnym terenie.



– Temat jest bardzo trudny, bo zdrowie to sprawa nadrzędna. CEV jest niekonsekwentna, przecież niektóre zespoły otrzymały zgodę na to, by na razie nie grać we Włoszech. Sport nie jest tu najważniejszy, więc rozumiem zawodników Jastrzębskiego, którzy się obawiają. Proszę sobie wyobrazić, że drużyna wraca z Włoch, jeden gracz kichnie i cały zespół zostaje poddany kwarantannie. Sytuacja jest bardzo poważna i bezprecedensowa, nikt tego wcześniej nie przerabiał – powiedział Wojciech Drzyzga, były reprezentant Polski, a obecnie ekspert i komentator Polsatu Sport.

W Europie to właśnie Italia jest jak na razie krajem, który najbardziej ucierpiał w związku z korona wirusem. To w nim odnotowano najwięcej przypadków zachorowań, dlatego trudno dziwić się obawom jastrzębian związanym z podróżowaniem do Włoch. – Włosi mają w kraju potężny problem, ogłaszają strefy zamknięte, więc CEV nie powinien stawiać się ponad to. Kompromisem byłoby zagranie meczu na neutralnym terenie – stwierdził Drzyzga, który nie rozumie postępowania włoskiego zespołu. – Za chwilę może się okazać, że w Polsce też mamy koronawirusa. Jestem ciekawy, czy w takim przypadku zawodnicy Trentino przyjadą do nas na rewanż. Mam wrażenie, że Włosi stawiają się ponad wszystkich albo mają dobry układ z CEV. Nie wiem, co chcą uzyskać swoim postępowaniem. Gdyby Jastrzębski pojechał do Włoch, kłopoty mogłyby być ogromne – dodał ekspert.

Na razie trudno powiedzieć jak rozwinie się sytuacja, jest ona bardzo dynamiczna. Pojawiają się nawet głosy, że odwołane mogą zostać nawet igrzyska olimpijskie w Japonii. Do nich zostało jednak jeszcze trochę czasu. Na razie trzeba się skupić na najbliższych wydarzeniach sportowych, umiejętnie podejmując decyzje i oceniając zagrożenie. – Poziom niebezpieczeństwa na Półwyspie Apenińskim jest bardzo wysoki. Trzeba jasno powiedzieć, że mówimy o czymś, co wykroczyło poza sport. Nie zdziwię się nawet, jeśli igrzyska olimpijskie zostaną odwołane. Rywalizacja sportowa nie jest tu priorytetem, nie ma o czym dyskutować – zakończył Wojciech Drzyzga.

źródło: inf. własna, sport.onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved