Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Włosi załamani, Juantorena myśli o rezygnacji z kadry

Włosi załamani, Juantorena myśli o rezygnacji z kadry

fot. LUMIKA Anna Klepaczko

W meczu z Polską Włosi potrzebowali cudu, czyli wysokie zwycięstwa 3:0, by awansować do półfinału mistrzostw świata. – Największy żal tych mistrzostw dla mnie to to, że z mocnymi drużynami nie daliśmy rady zagrać na dobrym poziomie. Przeciwko Polsce przydałby się cud, ja do tego musiałem szybko zejść z boiska, ponieważ zablokowało mi plecy. Bardzo mi przykro, że mistrzostwa kończą się w taki sposób – mówił po meczu Daniele Mazzone, środkowy reprezentacji Włoch.

Nawet nie mając już więcej nadziei, że awansujemy, publika pozostała na trybunach i gorąco nas wspierała, więc staraliśmy się jej odwdzięczyć. Osobiście ja trzymam kciuki za zespół USA. Widzę, że jest w formie i do tego zawodnicy są naprawdę sympatyczni. Znam się z Maxem Holtem, bo przecież razem gramy, a jego drużyna pokazała prawdziwy charakter. Chociaż jeśli chodzi o wyznaczenie wyraźnego faworyta, po tym jak Rosja odpadła, to ciężko wskazać kogokolwiek z czwórki, która pozostała. Wszystkie zespoły mogą wygrać – dodał Daniele Mazzone.



– Oczywiście jest nam przykro, że nie awansowaliśmy do półfinału. Nasza przygoda z turniejem tak naprawdę skończyła się po przegranej z Serbią. Ona zagrała niesamowity mecz, ale dodatkowo to my popełniliśmy dużo błędów w sytuacjach, w których normalnie tego nie robimy. Tamten wynik był twardy do przełknięcia, ale bardzo sprawiedliwy. Próbowaliśmy do końca wywalczyć przepustkę do półfinałów, wyszliśmy na boisko z odpowiednim nastawieniem, ale Polacy zagrali zbyt dobrze, żeby udało się ich pokonać. Cieszę się jednak, że wygraliśmy, bo w ten sposób daliśmy trochę radości tym wszystkim, którzy zostali z nami do końca. Koszulka, w której gramy, zasługuje na szacunek. Zagraliśmy i wygraliśmy przede wszystkim dla nas, ale też dla wszystkich, którzy śledzili nas w hali i przed telewizorami – przyznał rozgrywający włoskiej ekipy, Simone Giannelli.

Włoskie media nie zostawiły na swoich siatkarzach suchej nitki, wypominając im, że mieli więcej czasu na odpoczynek przed tym meczem od rywali oraz że zaprzepaścili szanse na awans już w meczu z Serbami. Wszyscy głośno zastanawiają się nad przyszłością trenera Gianlorenzo Blenginiego oraz Osmany Juantoreny. Przyjmujący włoskiej ekipy zaraz po meczu zasugerował, że mógł to być jego ostatni występ w reprezentacji. – Jeszcze nie podjąłem decyzji, muszę to zrobić wspólnie z rodziną. Obowiązki klubowe są mocno wyczerpujące, może już czas zrobić miejsce dla młodszych – mówił Juantorena.

źródło: pzps.pl, volleyball.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved