Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME: Włosi pokonali Turcję i zagrają w ćwierćfinale

ME: Włosi pokonali Turcję i zagrają w ćwierćfinale

fot. Karolina Koster

Zakończyło się już pierwsze spotkanie barażowe w Katowicach. Reprezentacja Włoch bez starty seta pokonała Turcję i w czwartkowym ćwierćfinale zmierzą się z Belgią. Turcy jedynie w trzeciej partii byli równorzędnym partnerem dla Azzurrich, mieli swoje szanse na przedłużenie meczu. Ostatecznie jednak pożegnali się już z mistrzostwami Europy.

Pierwszy mecz barażowy w katowickim Spodku rozpoczęła szczęśliwa zagrywka Maticia. Nie był to jednak początek serii punkowej, a raczej wymiany ciosów w polu serwisowym. Równie efektywnym zagraniem odpowiedział rywalom Antonov. Podopieczni Josko Milenkovskiego punktowe zagrania przeplatali prostymi błędami własnymi. Azzurri również nie byli nieomylni, autowe zagranie Lanzy nieco wyrównało rywalizację. Skrzydłowy wicemistrzów olimpijskich zrehabilitował się za to potknięcie, do celnych ataków dodając punktowy serwis. I tak podczas pierwszej regulaminowej przerwy w grze to Włosi mogli się pochwalić trzypunktową zaliczką. Podobnie jak w meczach fazy grupowej Turcy nie zamierzali rezygnować, sygnał do ataku dał swoim kolegom Metin Toy i gra ponownie się wyrównała (10:9). Tego poziomu gry Toy i jego koledzy nie utrzymali zbyt długo, tureccy przyjmujący nie radzili sobie z przyjęciem zagrywek rywali, a kolejne zagrania w kontrach dały Włochom sześciopunktowe prowadzenie (16:10). W końcówce seta sytuację Turków poprawił nieco Gokgoz, bezwzględnie blok rywali omijał jednak Vettori, prowadząc Italię do zwycięstwa (25:16).



Tak wysoka porażka nie zdeprymowała zespołu Josko Milenkovskiego, Turcy kolejną partię zaczęli bez kompleksów. W ataku niezmiennie dobre noty zbierał Gokgoz i podczas pierwszej regulaminowej przerwy w grze to Turcy prowadzili 8:7 po autowej zagrywce Antonova. Radość Turków nie trwała zbyt długo, złudzenia rywalom odebrał Mazzone, seria zagrywek i kontrataków zwieńczonych zagraniami Lanzy zostawiły Turków w tyle (13:8). Ani przerwa na żądanie trenera Milenkovskiego, ani kolejna regulaminowa pauza nie były w stanie powstrzymać rozpędzonej Italii. W zagraniach z drugiej linii nie mylił się Antonov. Kiedy błędy zaczął popełniać również dotychczasowy lider Turków – Toy sytuacja ekipy tureckiej mocno się skomplikowała. Przewaga Włochów we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła była zdecydowana. Po bloku na Toyu w końcówce było już 21:13. W końcówce seta trener Milenkovski musiał reagować. Czujna gra Piano w bloku dała Italii pierwszą piłkę setową przy stanie 24:16. Szanse swojej drużyny przedłużył jeszcze Toy, chwilę później kropkę nad i postawił Vettori (25:16).

Podobnie jak drugi set, również odsłona trzecia rozpoczęła się lepiej dla Turków. Zagrania Maticia i Gokgoza postawiły Włochów w trudnej sytuacji (1:4). Po włoskiej stronie siatki celne zagrania Lanzy przeplatały błędy Antonova. I tak tym razem podczas pierwszej przerwy technicznej czteropunktowa zaliczka przemawiała na korzyść ekipy Josko Milenkovskiego. Reagując na sytuację, Gianlorenzo Blengini w miejsce Antonova desygnował do gry Randazzo. Blok na Toyu przerwał serię Turków. W tej części spotkania utrzymywała się gra punkt za punkt. Szczelny blok Turków był problemem również dla Randazzo, co pozwalało utrzymać trzy-, czteropunktowy dystans. Tym razem w kluczowej części seta to Turcja prowadziła 18:15. Nie obyło się jednak bez nerwowości, błąd ustawienia reprezentacji Turcji nieco wyrównał stan (17:19). W ważnych akcjach nie mylił się jednak Lanza. Kiedy po kolejnym punktowym bloku wydawać się mogło, że Turcja kontroluje sytuację, ekipa Josko Milenkovskiego zaczęła grać nerwowo. Błędy rywali i brak asekuracji w obronie pozwoliły Azzurrim w kluczowej części partii odzyskać kontakt punktowy (20:21). Turcja już cieszyła się z wygranej partii, jednak czujność Gianlorenzo Blenginiego przy proszeniu o wideoweryfikację i as serwisowy Vettoriego dały Italii ważny remis – 24:24. Nerwowa gra Turków w ważnych akcjach zaprzepaściła szanse Toya i jego kolegów. Italia wygrała 31:29 i w całym meczu 3:0.

GALERIA Z MECZU

Włochy – Turcja 3:0
(25:16, 25:17, 31:29)

Składy zespołów:
Włochy: Vettori (14), Giannelli (4), Mazzone (9), Lanza (13), Piano (11), Antonov (7), Balaso (libero) oraz Randazzo, Spirito i Colaci (libero)
Turcja: Matić (6), Gokgoz (8), Subasi (4), Eksi (4), Gunes, Toy (12), Yesilbudak (libero) oraz Gungor (3), Capkinoglu (2), Unver (1) i Demirciler (libero)

Zobacz również: 
Wyniki fazy finałowej mistrzostw Europy siatkarzy

Na co stać biało-czerwonych w mistrzostwach Europy?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved