Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Włochy M: Zespół Bednorza w półfinale, Lube również z awansem

Włochy M: Zespół Bednorza w półfinale, Lube również z awansem

fot. Modena Volley

Ćwierćfinały ligi włoskiej mężczyzn przyniosły pierwsze rozstrzygnięcia. Do kolejnej fazy awansowały już Cucine Lube Civitanova oraz Azimut Leo Shoes Modena z Bartoszem Bednorzem w składzie. Lube pokonało Calzedonię Verona, z kolei ekipa Polaka rozprawiła się z Revivre Milano. Trzeci mecz decydujący o awansie do półfinału będzie potrzebny w parze Sir Safety Conad Perugia – Vero Volley Monza oraz Itas Trentino – Kioene Padova.

„Kropkę nad i” w drugim ćwierćfinałowym pojedynku postawili siatkarze Azimut Leo Shoes Modena, którzy potrzebowali czterech odsłon, by pokonać Revivre Milano. Wprawdzie premierową odsłonę rozstrzygnęli na swoją korzyść miejscowi (25:17). Niemała w tym zasługa Nimir Abdel-Aziza czyTrevora Clevenota. Później jednak warunki dyktowali przyjezdni, rozkręcając się z minuty na minutę. Dzięki skutecznej grze na siatce zdołali osiągnąć przewagę, której nie oddali do końca (25:20, 25:21, 25:20). Spotkanie w szóstce ponownie rozpoczął Bartosz Bednorz. Polski przyjmujący kolejny raz pokazał się z bardzo dobrej strony. Skończył 12 z 24 piłek, popełnił 2 błędy i raz został zablokowany. W przyjęciu był mocno eksploatowany, dogrywał piłkę 22 razy. Tylko raz się pomylił, uzyskał 36-procentową skuteczność przyjęcia. Najlepiej punktującym w ekipie z Modeny był jednak Iwan Zajcew, zdobywca 19 oczek.



Również dwóch meczów do awansu do półfinału potrzebowali gracze Cucine Lube Civitanova, którzy odprawili Calzedonię Verona. W pierwszym starciu potrzebny był tie-break, tym razem pojedynek zakończył się wynikiem 3:1. Lube triumfowało w dwóch pierwszych setach (25:20, 25:23), miejscowi dali jeszcze radę przedłużyć losy rywalizacji. Wygrali różnicą czterech oczek, ale to było wszystko, na co było ich stać. Bruno Rezende umiejętnie rozdzielał piłki, angażując wszystkich swoich kolegów. Najskuteczniejszy był Osmany Juantorena (16 oczek), dobrze spisali się również Cwetan Sokołow czy Robertlandy Simon (po 15 punktów)

Bardzo zacięta rywalizacja toczy się w parze Sir Safety Conad Perugia – Vero Volley Monza. W pierwszym starciu bez większych problemów triumfowała ekipa Wilfredo Leona, z kolei w rewanżu emocji nie brakowało. Premierową odsłonę dość pewnie wygrali zawodnicy z Monzy (25:17). Taki obrót spraw nie spodobał się przyjezdnym, którzy wrzucili wyższy bieg. Zaczęli grać lepiej blokiem, zagrywką, ale i to nie wystarczyło, by przejąć inicjatywę. Walka trwała do samego końca i dopiero po walce na przewagi triumfowali faworyci (27:25). Set numer trzy to również lepsza gra siatkarzy Vero Volley. Dzięki dobrej dyspozycji Oleha Plotnytskiego to jego koledzy dyktowali warunki i zasłużenie wygrali różnicą pięciu oczek. Reprezentanci Sir Safety Conad nie zamierzali zakończyć rywalizacji i doprowadzili do tie-braka. W tym ponownie więcej powodów do zadowolenia mieli gospodarze. Nawet 23 oczka Wilfredo Leona okazały się niewystarczające, w tym meczu bowiem 29 oczek uzyskał wspomniany już Plotnytski. Taki rezultat drugiego meczu oznacza, że do wyłonienia zwycięzcy tej pary potrzebne będzie decydujące stracie. Odbędzie się ono 13 kwietnia.

Na nudę nie mogą również narzekać kibice pary Itas Trentino – Kioene Padova. Pierwszy pojedynek zakończył się szybkim zwycięstwem zawodników z Trento, w drugim co ciekawe również było 3:0. ale dla niżej notowanych rywali. Każda z partii była dość wyrównana, o czym najlepiej świadczą wyniki (25:22, 26:24, 25:22). Jednym z liderów ekipy z Padwy był znany z występów w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, Maurice Torres, zdobywca 11 oczek. Trzeci mecz odbędzie się również 13 kwietnia.

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off ligi włoskiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved