Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Włochy K: Znakomity mecz Stysiak, wygrana Scandicci w „polskim” meczu

Włochy K: Znakomity mecz Stysiak, wygrana Scandicci w „polskim” meczu

fot. cev.eu

Ze zmiennym szczęściem w ten weekend radziły sobie Polki w Italii. Swoich fanów nie zawiodły mistrzynie Włoch, zespół Joanny Wołosz umocnił się na pozycji lidera. O krok od wygranej była inna polska rozgrywająca, Monza Katarzyny Skorupy przegrała jednak po tie-breaku. W „polskim” meczu triumfowało natomiast Scandicci duetu Stysiak/Kąkolewska, pokonując Zanetti Bergamo z Malwiną Smarzek-Godek w składzie.

Imoco Volley Conegliano umocniło się na pierwszym miejscu w ligowej tabeli. W meczu 16. kolejki zespół Joanny Wołosz 3:0 pokonał Pomi Casalmaggiore. Tylko w drugiej partii spotkania gospodynie walczyły nieco dłużej, sytuację swojej drużyny próbowała ratować Danielle Cuttino, liderka miejscowych zakończyła mecz z dorobkiem 10 punktów. W konfrontacji z dobrze dysponowanymi mistrzyniami Italii to nie wystarczyło. Przy 74% poziomie przyjęcia swoich koleżanek Joanna Wołosz swobodnie rozrzucała blok rywalek. Mocny start w odsłonie premierowej pozwolił siatkarkom Conegliano dość szybko wypracować sześciopunktową zaliczkę, zagrania duetu Folie/Egonu były gwarantem sukcesu. Po pewnie wygranej do 18 w odsłonie premierowej nic nie wskazywało, że Joanna Wołosz i jej koleżanki w kolejnej partii mogą mieć jakiekolwiek problemy. Tym razem to gospodynie wyprowadzając kilka kolejnych kontrataków mogły pochwalić się kilkupunktową zaliczką (16:14). W tej partii co prawda Conegliano nie punktowało serwisem, jak miało to miejsce w odsłonie premierowej, przewaga na siatce pozwoliła mistrzyniom Włoch uratować tę partię. Trzeci set okazał się formalnością, bowiem Conegliano uaktywniło się jeszcze na siatce, dopełniając formalności.



Również kolejna z biało-czerwonych mogła cieszyć się z wygranej i zdobycia kompletu punktów. Novara Zuzanny Góreckiej wygrała 3:0. W meczu z Lardini Filottrano Polka nie pojawiła się jednak na boisku. Szkoleniowiec Novary dokonywał jedynie niewielkich rotacji w składzie. Dobra gra miejscowych raczej nie skłaniała do zmian, w ataku regularnie punktowała Jovana Brakocević, to właśnie zdobywczyni 14 punktów w meczu kończyła decydujące akcje. Mocnym punktem w grze Novary była czujna gra w bloku, intencje rywalek obok wspomnianej Brakocević najlepiej odczytywała Chirichella. W pierwszym secie spotkania przyjezdne walczyły nieco dłużej, przy 11 niewymuszonych błędach własnych Lardini nie mogło zbyt wiele zdziałać. W drugim secie nie było już jednak  tak hojne dla rywalek, średnia 30% skuteczność na siatce nie dawała szans na przedłużenie rywalizacji. Trzeci set to ponownie partia błędów własnych, przy stanie 21:8 pewne było, że tej partii Brakocević i jej koleżanki nie wypuszczą z rąk.

Powodów do optymizmu nie miało Zanetti Bergamo, zespół Malwiny Smarzek-Godek w „polskim” pojedynku musiał uzna wyższość Savino del Bene Scandicci z Magdaleną Stysiak i Agnieszką Kąkolewską w składzie. Spotkanie nie miało większej historii, gospodyniom do wygranej wystarczyła nieco ponad godzina. Tylko w drugiej partii Zanetti Bergamo nieco dłużej dotrzymywało kroku rywalkom, końcówka to jednak popis gry Stysiak i spółki. Przy średniej 52 % skuteczności zagrań Scandicci Bergamo ledwo przekroczyło poziom 30 % efektywności. Najlepiej punktującą przyjezdnych była Malwina Smarzek-Godek, reprezentantka Polski zakończyła mecz z dorobkiem 9 oczek, przy efektywności na poziomie 30 %. Scandicci do wygranej poprowadziła Magdalena Stysiak, Polka do dorobku swojego zespołu dopisała 17 punktów, również średnia skuteczność liderki Scandicci (54%) potwierdziła dobry występ reprezentantki Polski. Agnieszka Kąkolewska na boisku pojawiła się w trzeciej partii, na cztery próby w ataku polska środkowa zdobyła jeden punkt.

Najbardziej zaciętym spotkaniem tego weekendu była konfrontacja Saugella Monza z Cuneo. Monza, której barw broni Katarzyna Skorupa pokazała charakter. Zespół Polki miał swoje szanse już w odsłonie premierowej, finalnie ulegając rywalkom w grze na przewagi. Zryw miejscowych przyszedł jednak w trzecim secie spotkania. Kiedy to Cuneo prowadziło 2:0 w meczu zdecydowana poprawa skuteczności w ataku oraz wzmocnienie zagrywki przyniosło oczekiwane rezultaty. Katarzyna Skorupa największym zaufaniem obdarzała Floortje Meijners, a liderka Monzy po raz kolejny nie zawiodła, tym razem zdobywając 22 punkty. Mocnym punktem w grze gospodyń była również Anna Danesi, która do regularności w ataku dodała 6 punktowych bloków. Po dość pewnie wygranych dwóch kolejnych setach wydawać się mogło, że to gospodynie są o krok od wygranej. Tie-break to wyrównana gra w ataku, szanse Monzy pogrążyły jednak błędy własne.

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi włoskiej kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved