Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Włochy K: Udany występ Stysiak, triumf ekipy Wołosz

Włochy K: Udany występ Stysiak, triumf ekipy Wołosz

fot. Savino Del Bene Scandicci

4. kolejka rywalizacji w Italii upłynęła pod znakiem tie-breaków. Cztery z siedmiu rozgrywanych spotkań rozstrzygały się w pięciu setach. Biało-czerwone radziły sobie ze zmiennym szczęściem, w „polskim” meczu zespół Magdaleny Stysiak i Agnieszki Kąkolewskiej pokonał drużynę Katarzyny Skorupy. Liderką Scandicci była zdobywczyni 34 punktów – Stysiak.

Ta kolejka rywalizacji na włoski parkietach obfitowała w wyrównane, zacięte widowiska. Takim meczem była konfrontacja Saguelli Monza Katarzyny Skorupy z Savino del Bene Scandicci, którego barw bronią Agnieszka Kąkolewska i Magdalena Stysiak. Po niespełna godzinie walki więcej powodów do optymizmu mogła mieć polska rozgrywająca. Mocny start ułatwiła gospodyniom czujność w bloku, nie do zatrzymania była również Serena Ortolani i to do niej Katarzyna Skorupa kierowała najwięcej piłek. Przy partiach rozgrywanych praktycznie pod dyktando Monzy niewiele wskazywało na zwrot akcji, bowiem nawet jeśli przyjezdne dotrzymywały kroku rywalkom na przestrzeni seta, to w końcówkach partii pozwalały im na przejęcie kontroli. Momentem zwrotnym okazała się trzecia partia spotkania, efektywność gospodyń spadła poniżej 25%, a sygnał do ataku dała swoim koleżankom Magdalena Stysiak. To właśnie Polka była bohaterką i liderką swojego zespołu, Stysiak na konto Scandicci zapisała 34 punkty, atakując z 52% skutecznością zagrań, poza celnymi atakami punktując również zagrywką (5 asów serwisowych). Również Agnieszka Kąkolewska była mocnym punktem swojego zespołu, imponując 70% efektywnością zagrań na siatce. Po wygranej do 20 trzeciej partii przyjezdne poszły za ciosem, doprowadzając do tie-breaka. W kluczowej odsłonie siła ataku była po stronie Stysiak i jej koleżanek i to Scandicci dopisało na swoje konto cenną wygraną.



Pięciosetową rywalizację swoim sympatykom zafundowały również siatkarki Pomi Casalmaggiore i Zanetti Bergamo. Kolejny dobry występ w barwach Bergamo zanotowała Malwina Smarzek-Godek. Polka nie uchroniła swojego zespołu przed porażką. Pomi Casalmaggiore miało swoje szanse na komplet punktów, najpewniejszym punktem swojej drużyny była Kenia Carcaces, zdobywczyni 23. punktów w spotkaniu. Gospodynie meczu prowadziły w trzeciej partii już 21:17, przy niewymuszonych błędach własnych i braku kończącego ataku w zagraniach z pierwszej akcji pozwoliły dojść rywalkom do głosu. W szeregach Bergamo obok Smarzek-Godek nie zawodziła Annie Mitchem, zdobywczyni 25. punktów. Ambitna walka do końca opłaciła się i przyjezdne uratowały tę partię, wygrywając na przewagi 26:24. Idąc za ciosem zespół reprezentantki Polski wyrównał, mając swoje szanse nawet w tie-breaku 10:9, tej szansy jednak nie wykorzystując.

Także Conegliano Joanny Wołosz potrzebowała pięciu setów aby pokonać Golden Tulip Voltato 2.0 Caserta. Zespół Polki rozpoczął lepiej, spotkanie obfitowało jednak w zwroty akcji, najpewniejszym punktem w grze miejscowych była Alexa Gray, zdobywczyni 26. punktów. Liderka Caserty imponowała celnym i regularnym serwisem. Najsłabszym fragmentem meczu była trzecia partia, w której Gray i jej koleżanki nie przekroczyły średniej skuteczność w ataku na poziomie 30%. Conegliano takich potknięć nie notowało, w ataku nie zawodziła Kimberly Hill, prowadząc swój zespół do zwycięstwa. Decydująca partia to gra na styku praktycznie na przestrzeni całego seta, w końcówce lepiej w ataku prezentowały się obrończynie tytułu (13:15).

Wygraną zanotowała Novara z Zuzanną Górecką w składzie, zespół Polki 3:1 pokonał Busto Arsizio. Mimo czterosetowego rozstrzygnięcia mecz trwał ponad 2 godziny, a więc tyle, ile mogłoby trwać spotkanie rozstrzygane w tie-breaku. To tylko potwierdza, jak zacięte było to widowisko, już dwie pierwszej partie mogły usatysfakcjonować fanów siatkówki. W tych odsłonach nie brakowało zwrotów akcji, zaciętych wymian i emocji. Końcówki partii rozstrzygane były na przewagi, dwukrotnie w grze na styku siatkarską „wojnę nerwów” lepiej przetrzymały miejscowe, triumfując kolejno do 26 i 29. Najpewniejszym punktem w grze Novary po raz kolejny była Elitsa Vasilieva, najlepiej punktująca miejscowy tym razem zanotowała 25 punktów, wyróżniając się nie tylko w ataku, ale również w bloku. Zuzanna Górecka na boisku pojawiła się w roli zmienniczki tylko w pierwszej partii, na trzy otrzymane szanse kończąc jeden atak.

Zobacz także:
Tabela i wyniki włoskiej Serie A kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved