Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Wlochy K: Imoco w finale, kontrowersje w drugiej parze

Wlochy K: Imoco w finale, kontrowersje w drugiej parze

fot. legavolleyfemminile.it

Imoco Volley Conegliano z Joanną Wołosz po raz trzeci pokonało rywala z Monzy i pewnie awansowało do finału włoskiej Serie A. W drugiej parze 2-1 prowadzi Igor Gorgonzola Novara. We włoskiej prasie rozgorzała burza, bo okazało się, że zarówno jeden jak i drugi zespół w meczach półfinałowych przekroczył dozwolony limit zawodniczek zagranicznych na boisku.

Trzeci mecz półfinałowy pomiędzy Imoco Volley Conegliano i Saguella Tem Monza rozpoczął się dość niespodziewanie. Gospodynie, które po wygraniu dwóch pierwszych meczów bez straty seta były zdecydowanymi faworytkami, przegrały pierwszą partię 22:25, świetnie spisywała się w zespole gości Serena Ortolani (16 pkt.). Był to pierwszy set wygrany przez siatkarki z Monzy w rywalizacji półfinałowej i jak się okazało… ostatni.



Imoco w drugiej partii dyktowało warunki gry i po zwycięstwie do 20 wyrównało stan meczu. W trzecim secie dość długo prowadziły przyjezdne, jednak końcówka ponownie należała do podopiecznych Daniele Santarelliego. W czwartej partii Imoco rozbiło rywala do 14, wygrało całe spotkanie 3:1 i po trzech meczach awansowało do finału włoskiej Serie A kobiet. Świetny mecz w barwach gospodyń rozegrała Robin de Kruijf, która zdobyła 20 punktów, o punkt mniej na swoim koncie miała Samanta Fabris. Joanna Wołosz poprowadziła swój zespół do zwycięstwa i stanie przed szansą obrony tytułu mistrzowskiego zdobytego przed rokiem. Polska rozgrywająca tym razem skończyła spotkanie bez dorobku punktowego.

Spore emocje towarzyszą drugiej parze półfinałowej. Po dwóch spotkaniach był remis 1-1 i w trzecim meczu w Novarze znów nie brakowało zaciętej walki. Świetnie ten mecz rozpoczęły siatkarki Savino Del Bene Scandicci, które wygrały wysoko pierwszego seta do 14. W drugiej partii prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, ale końcówka należała do zespołu z Novary. W trzecim secie od początku prowadziły przyjezdne i mimo ambitnego pościgu gospodyń w końcówce to podopieczne trenera Carlo Parisiego były górą, obejmując prowadzenie po raz drugi. Świetnie w drużynie gości spisywała się Isabelle Haak, która zdobyła w tym meczu 31 punktów.

Czwarty set przebiegł wyraźnie pod dyktando zespołu z Novary, który triumfował do 18 i doprowadził tym samym do tie-breaka. W decydującej partii po wyrównanym początku gospodynie przejęły inicjatywę i nie oddały prowadzenia już do końca. Wygrały 15:11 i całe spotkanie 3:2 i tylko jedna wygrana dzieli je od awansu do finału. Najskuteczniejszymi zawodniczkami drużyny z Novary były Paola Egonu (23 pkt.) oraz Celeste Plak (21 pkt.).

Ogromne kontrowersje wzbudziła sytuacja z drugiego seta, przedstawiona przez włoskich dziennikarzy już po meczu. Okazało się, że w drugiej partii przez dwie wymiany w zespole Igor Gorgonzola było na boisku pięć zagranicznych zawodniczek, a więc o jedną więcej niż przewidują to przepisy. Regulacje we włoskiej Serie A mówią jednak, że jeśli błąd nie zostanie wykryty w trakcie spotkania, to… pozostaje on bez konsekwencji. Gdyby sędziowie zorientowali się podczas meczu, zespołowi groziła by sankcja regulaminowa taka sama jak za przeprowadzenie niedozwolonej zmiany. Co ciekawe włoscy dziennikarze odkryli również, że identyczny błąd wystąpił w pierwszym meczu półfinałowym w tej parze w zespole… Savino Del Bene Scandicci. Jak widać we Włoszech podchodzą do limitu obcokrajowców na boisku o wiele bardziej tolerancyjnie niż w Polsce.

Zobacz również:
Wyniki play-off włoskiej Serie A siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved