Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Włochy K: Biało-czerwone na fali

Włochy K: Biało-czerwone na fali

fot. legavolleyfemminile.it

Początek rundy rewanżowej był udany dla Polek w Italii, chociaż tym razem nie brakowało długich, pięciosetowych spotkań. Komplet punktów zgarnęło Conegliano Joanny Wołosz. Kolejny udany występ zanotowała Malwina Smarzek-Godek, jej Bergamo po walce pokonało Monzę Katarzyny Skorupy. Nieco mniej powodów do optymizmu miała Magdalena Stysiak.

Komplet punktów zgarnęły mistrzynie kraju. W konfrontacji z Lardini Filottrano zespół Joanny Wołosz miał gorsze momenty, pozwalając przyjezdnym wygrać w drugiej partii spotkania. Siatkarki Conegliano mimo nerwowych początków rywalizacji w końcówce pokazały swoją siłę, co potwierdza czwarty set wygrany przez zespół Wołosz do 11. Fakt, że nie było to najładniejsze spotkanie w wykonaniu obecnych liderek Serie A potwierdza zestawienie błędów własnych, siatkarki Conegliano sprezentowały rywalkom aż 31 punktów po niewymuszonych błędach własnych, przyjezdne myliły się równie często (27 błędów). Te potknięcia miejscowe nadrabiały na siatce, przy 10 punktowych blokach i blisko 50% skuteczności zagrań w ataku przewaga mistrzyń Włoch była bezdyskusyjna. To był kolejny udany mecz w wykonaniu Paoli Egonu, reprezentantka Italii pod względem zdobyczy punktowych (16 punktów) ustępowała co prawda Miriam Sylii, jednak efektywność na poziomie 82% musiała zrobić wrażenie na rywalkach. Joanna Wołosz w początkowej fazie meczu pojawiała się w roli zmienniczki, od trzeciego seta kapitan Conegliano grała już cały czas.



Z cennych punktów mogli się cieszyć również fani Zanetti Bergamo. Zespół Malwiny Smarzek-Godek tym razem podejmował Saguela Team Monza Katarzyny Skorupy. Po mocnym starcie to zespół polskiej rozgrywającej był w lepszej sytuacji. Monza prowadziła już 2:1 w meczu, spora w tym zasługa niezawodnej Floortje Meijners, zdobywczyni 22 punktów. Katarzyna Skorupa równie chętnie posyłała piłki do Sereny Ortolani, dobra gra kapitan Monzy również nie wystarczyła do przełamania rywalek. O ile w początkowej części meczu zespół Malwiny Smarzek-Godek nie przekroczył progu efektywności 40%, to w przełomowym czwartym secie miejscowe wskoczyły na wyższy poziom (63%), utrzymując ten rytm do końca. Kolejne udane spotkanie w Italii rozegrała Malwina Smarzek-Godek, Polka na przestrzeni pięciosetowej rywalizacji na konto swojego zespołu zapisała 22 punkty, to właśnie reprezentantka Polski na spółkę z kapitan Bergamo (Sara Loda-przyp. Red) poprowadziła swój zespół do triumfu.

Również kolejne pięciosetowe starcie miało polski akcent. Chociaż Savino Del Bene Scandicci Magdaleny Stysiak i Agnieszki Kąkolewskiej może mówić raczej o zmarnowanej szansie na komplet punktów. To właśnie zespół Polek wystartował lepiej, prowadząc 2:1 po trzech setach, a w czwartej partii 21:14. Tej zaliczki przyjezdne nie wykorzystały. Sygnał do ataku siatkarkom z Cuneo dała Lise Van Hecke, zdobywczyni 23 punktów. Grając cierpliwie miejscowe zdołały doprowadzić do wyrównania, wygrywając na przewagi 28:26. W tie-breaku gospodynie rozpoczęły lepiej, a kilkupunktowa zaliczka wystarczyła, aby po blisko 2,5 – godzinnej walce cieszyć się z triumfu. Agnieszka Kąkolewska pojawiła się na boisku tylko w czwartej partii, w nieco większym wymiarze zaprezentowała się Magdalena Stysiak, rezultat 9 zdobytych punktów, przy niepełna 30% – efektywności zagrań potwierdza, że nie był to najlepszy występ Polki w Italii.

W ostatnim z „polskich”spotkań Igor Gorgonzola Novara Zuzanny Góreckiej 3:0 pokonał rywalki z Bresci. Polka pojawiła się na boisku w drugiej partii, na cztery próby w ataku kończąc jeden. Liderką Novary była Jovana Brakocević, zdobywczyni 16. punktów.

Zobacz również:
Wyniki i tabela włoskiej Serie A kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved