Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Władimir Alekno: Na razie nic się nie stało

Władimir Alekno: Na razie nic się nie stało

fot. archiwum

W czwartek w łódzkiej Atlas Arenie PGE Skra Bełchatów i Zenit Kazań stoczą walkę o ostatnie miejsce w turnieju Final Four Ligi Mistrzów. Pierwsze spotkanie wygrali bełchatowianie 3:2 i teoretycznie to oni są w lepszej sytuacji przed rewanżem, jednak jeszcze nie mogą być niczego pewni. Rywal na pewno przyjedzie podrażniony i pokaże swoją najlepszą siatkówkę. – Na razie jeszcze nic strasznego się nie stało. Wypunktowano nas i pokazano nasze słabe strony – powiedział przed meczem trener rosyjskiej drużyny, Władimir Alekno. 

Lider rosyjskiej ekstraklasy i obrońca trofeum na pewno nie przyleciał do Polski po przegraną. – Naszym zadaniem w rewanżu jest powrót do naszej najlepszej siatkówki, do tej, jaką prezentowaliśmy w tym sezonie wcześniej – powiedział Władimir Alekno. Przed porażką w meczu w Kazaniu Zenit wygrał 28 spotkań z rzędu. – Nie liczyliśmy kolejnych zwycięstw. Nikt w drużynie nie zastanawiał się nad tym, która to była wygrana. Takie statystyki nas nie interesują – odpowiedział trener Alekno na pytanie, czy z powodu takiej znakomitej serii zawodnicy nie odczuwali presji.

W pierwszym spotkaniu Zenit prowadził 2:0, lecz podopiecznym Miguela Falaski udało się doprowadzić do tie-breaka, w którym ostatecznie zwyciężyli w grze na przewagi, ale przede wszystkim w panującej na boisku wojnie nerwów. Trener Alekno podkreśla, że jego podopieczni mogli wygrać 3:1. W jego opinii realne było również 3:0. – Jednak to jest gra. Zaczęliśmy popełniać błędy. Atakowaliśmy po autach. Rywal zaczął nas karać. Szczęście zaczęło się uśmiechać do niego – przyznał szkoleniowiec. Zdaniem trenera Alekno jednej przyczyny porażki nie ma. – Zespół nie zagrał tak, jak potrafi. Liderzy nie pokazali tego, co mogą. Było wewnętrzne przekonanie, że swoje w końcowym rozrachunku weźmiemy. Nie wiem, czy można to nazwać pewnością siebie – dodał Alekno.



Przed czwartkowym meczem znamy już trzech uczestników turnieju Final Four Ligi Mistrzów w Krakowie, który odbędzie się w dniach 16-17 kwietnia. Poza gospodarzem Asseco Resovią Rzeszów zagrają dwie włoskie drużyny: Trentino Diatec oraz Cucine Lube Civitanova.

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved