Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Wisła Warszawa mistrzem I ligi kobiet

Wisła Warszawa mistrzem I ligi kobiet

fot. wisla-warszawa.pl

Po dwóch wygranych spotkaniach w Warszawie Wisła pojechała do Krakowa po jedno zwycięstwo, które miało jej dać tytuł najlepszej drużyny zaplecza Orlen Ligi. Siatkarki Wisły już w pierwszym wyjazdowym spotkaniu pokazały, że w tym sezonie to one są najlepsze. Wygrały 3:1 i po raz pierwszy w historii wygrały rozgrywki I ligi kobiet.

Wisła rozpoczęła trzecie finałowe spotkanie w składzie: Nadziałek, Hatala, Gorzewska, Łozowska, Ciaszkiewicz-Lach, Sobczak i na libero Saad. W zespole z Proximy pojawiła się natomiast na parkiecie Iwona Krochmal. Przypomnijmy, że pierwsza atakująca Proximy doznała urazu stopy w pierwszym secie meczu inaugurującego finałową rywalizację. O tym, że w Krakowie nie gra się łatwo, wiadomo nie od dziś i tak również było i w sobotę. Pierwszy set był bardzo wyrównany do stanu po 18. Potem warszawskie zawodniczki popełniły kilka niewymuszonych błędów, czego efektem było zwycięstwo Proximy 25:20. Ostatnią akcję skończyła właśnie Iwona Krochmal.



Początek drugiego seta również należał do Proximy, która wygrywała 2:0 i 6:2. Wtedy o czas poprosił trener Mirosław Zawieracz. Już po kilku minutach był remis 7:7 i na ten sam ruch zdecydował się Alessandro Chiappini i tym razem efekt był podobny. Kolejne trzy punkty zdobyła Proxima. W międzyczasie na boisku w miejsce Katarzyny Nadziałek pojawiła się Lena Nowgorodczenko, a Wisła powoli zaczęła odrabiać starty i po chwili mieliśmy remis 11:11. Zawodniczkom z Warszawy to jednak nie wystarczyło, w stołecznej drużynie bardzo dobrze na środku spisywała się Monika Gorzewska, a w polu zagrywki potężnie uderzała Joanna Sobczak. Efektem było 18:14 dla drużyny gości. Kiedy przy stanie 20:15 dla Wisły Anna Łozowska „poczęstowała czapą” Jowitę Jaroszewicz, było już jasne, że Wisła tej partii nie przegra. Ostatecznie wygrała ją 25:18, a ostatni punkt atakiem z obejścia zdobyła Łozowska.

W trzeciej partii na boisku pozostała ukraińska rozgrywająca, a Wisła miała wyśmienity początek – wynik 5:1 mówi sam za siebie. O czas poprosił włoski szkoleniowiec krakowianek. W kolejnych minutach przewaga Wisły tylko rosła. W pewnym momencie drużyna prowadzona przez Mirosława Zawieracza prowadziła nawet 14 punktami (22:8), ostatecznie siatkarki ze stolicy wygrały 25:11.

A kolejny set rozpoczął się od prowadzenia Wisły 7:2. O czas poprosił Alessandro Chiappini. Efekt był taki, że przewaga drużyny z Warszawy stopniała do 2 punktów (9:7), był to jednak tylko chwilowy przestój. Po kilku kolejnych minutach Wisła prowadziła znów wysoko 14:8, a po kilku następnych 17:9. Po raz kolejny o przerwę na życzenie poprosił włoski szkoleniowiec. Jednak Joanna Sobczak wcale nie zamierzała schodzić z pola zagrywki. Za chwilę było już 19:7, końcówka tego spotkania była już dla kibiców Wisły prawdziwą przyjemnością, a warszawskie siatkarki sięgnęły po mistrzowski tytuł.

Proxima Kraków – Wisła Warszawa 1:3
(25:20, 18:25, 11:25, 15:25)

Zobacz również:
Wyniki rundy play-off I ligi kobiet

źródło: wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved