Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Wisła jako jedyna bez porażki w międzynarodowym turnieju w Warszawie

Wisła jako jedyna bez porażki w międzynarodowym turnieju w Warszawie

fot. Gwardia Wrocław

Siatkarki Wisły Warszawa jako jedyne nie poniosły porażki w międzynarodowym turnieju na Bemowie. Sobota rozpoczęła się od dość gładkiego zwycięstwa gliwiczanek z mistrzyniami Białorusi. Siatkarki z Brześcia uległy też stołecznym siatkarkom. Na koniec dnia doszło do niespodzianki, bo II-ligowy zespół z Nowego Dworu Mazowieckiego po zaciętym spotkaniu wyrwał zwycięstwo zawodniczkom AZS-u Politechniki Śląskiej Gliwice.

Dzień rozpoczął się bardzo dobrze dla gliwiczanek. Bezlitosna dla swoich rywalek była Słowaczka Erika Salanicjova, która była niezwykle skuteczna. Wtórować jej starała się doskonale znana polskim kibicom Marina Paulava, ale to atakująca Egorova napsuła rywalkom najwięcej krwi. Kluczowym momentem tego spotkania był drugi set, w którym 5-punktowa przewaga polskiego zespołu (21:16) w końcówce stopniała, ale gliwiczanki zachowały zimną krew i wygrały, walcząc na przewagi, w ostatniej odsłonie kontrolując już przebieg boiskowych wydarzeń.



AZS Politechnika Śląska Gliwice – Przyburze Brześć 3:0
(25:13, 27:25, 25:16)

W sesji popołudniowej gospodynie zmierzyły się z Białorusinkami. Ten mecz miał szczególne znaczenie dla trenera Wisły, Piotra Hilko, który jednocześnie jest też trenerem reprezentacji tego kraju. Rolę liderki pełniła Katarzyna Marcyniuk, która dobrze wywiązała się z roli atakującej, ale przede wszystkim raz za razem zaskakiwała przeciwniczki w polu zagrywki. W trzecim secie role się odwróciły, a postacią wyróżniającą się po drugiej stronie siatki była Zelenko. Warszawskie syreny zwyciężyły dzięki lepszej jakości przyjęcia i prezentom siatkarek z Brześcia, które w całym meczu oddały im „za darmo” 34 punkty.

Wisła Warszawa – Przyburze Brześć 3:1
(25:22, 25:18, 23:25, 25:21)

Niespodzianką zakończył się ostatni piątkowy mecz, starcie zespołu NOSiR-u Nowy Dwór Mazowiecki z drużyną AZS-u Politechniki Śląskiej Gliwice. Mecz miał dość dramatyczny przebieg i obfitował w długie wymiany. Trener Krzysztof Czapla długo nie mógł znaleźć optymalnego ustawienia, co skrzętnie wykorzystały nowodworzanki. Doświadczenie Izabeli Zackiewicz i dobra gra Nadii Wydmańskiej wystarczyły, by na tablicy wyników pojawił się rezultat 2:0. Rozgrywające po obu stronach siatki często nie ułatwiały zadania swoim środkowym, przez co gra sprawiała wrażenie uproszczonej. Później do głosu doszły gliwiczanki, dużo ożywienia na boisku wprowadziła Izabela Trocińska, kilkukrotnie atakując nad blokiem rywalek. Powoli swój rytm gry zaczęła odnajdywać także Ciesielczyk, ale gdy wydawało się, że obejrzymy tie-breaka, znów koncentracja opuściła zawodniczki z Gliwic. Takie prezenty stały się przyczynkiem do triumfu i udanej pogoni nowodworzanek w czwartym secie i ich ostatecznego zwycięstwa.

NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki – AZS Politechnika Śląska Gliwice 3:1
(25:23, 25:21, 19:25, 27:25)

Klasyfikacja turnieju po 2 dniach:
1. Wisła 6 pkt.
2. AZS Politechnika Śląska Gliwice 3 pkt.
3. NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki 3 pkt.
4. Przyburze Brześć 0 pkt.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved