Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Wilma Salas: Nie mogę doczekać się nowego sezonu

Wilma Salas: Nie mogę doczekać się nowego sezonu

fot. legavolleyfemminile.it

– Miałam kilka ciekawych propozycji, ale ta z Polic wydała mi się najatrakcyjniejsza. Od kilku lat słyszałam o tym zespole, zrobiłam mały wywiad środowiskowy, wypytałam i dostałam pozytywne odpowiedzi. Chemik walczy o mistrzostwa, a mnie one napędzają – mówi nowa przyjmująca Chemika Police, Kubanka Wilma Salas.

Podobno oferta Chemika nie była jedyną z klubów w Europie?



Wilma Salas: Miałam kilka ciekawych propozycji, ale ta z Polic wydała mi się najatrakcyjniejsza. Od kilku lat słyszałam o tym zespole, zrobiłam mały wywiad środowiskowy, wypytałam i dostałam pozytywne odpowiedzi. Chemik walczy o mistrzostwa, a mnie one napędzają.

Miniony sezon w lidze włoskiej oceniasz pozytywnie?

Mam mieszane uczucia. Późno dołączyłam do drużyny. Wcześniej miałam trochę kłopotów w Turcji. Kiedy udało się je rozwiązać, siatkarki Cuneo były już zgraną ekipą, w którą musiałam się wpasować. Wszystko działo się w przyspieszonym tempie, dlatego nie zawsze było łatwo. Z drugiej strony, okres przyspieszonej adaptacji na pewno wiele mnie nauczył. Jako zespół pokazaliśmy się z dobrej strony, wielokrotnie sprawialiśmy niespodzianki. Być może nie byliśmy ekipą na medal, choć na pewno niejedna siatkarka miała na niego chrapkę.

Obraziłoby cie określenie „siatkarka siłowa”?

Większość ludzi słysząc „Salas” myśli atak, ponieważ statystyki z przeszłości prowadzą w stronę takich wniosków. Będąc młodszą siatkarką faktycznie większość mojej gry kręciła się wokół ataku, ale z czasem udoskonalałam inne elementy i moim zdaniem jestem teraz siatkarką wszechstronniejszą. Rozmawiałam z trenerem, wiem, czego od siebie oczekujemy, dlatego nie mogę doczekać się nowego sezonu. 

Dlaczego po trudnym sezonie we Włoszech – zamiast wakacji – wybrałaś dalszą grę?

–  Dostałam ofertę gry na Filipinach. Na razie idzie nam bardzo dobrze, wygrywamy mecze, jestem najlepiej punktującą rozgrywek – jest dobrze. Nie występuję w reprezentacji, więc gra w barwach Petro Gaz Angel pozwala mi na podtrzymanie formy. Nie lubię wychodzić z rytmu. 

Wyjazd do Polski to kolejny punkt na twojej liście „nowe miejsca do życia”?

Poświęciłam siatkówce 19 lat. Kilka sezonów grałam w rodzimej lidze, jednak ponad 6 lat temu zdecydowałam się wyjechać. Zostawiłam rodzinę i od tego czasu praktycznie zawsze jestem w podróży. Kilka lat żyłam w Turcji, poznałam przyjaciół, którzy byli ze mną prawie codziennie. Przyszedł jednak moment, w którym musiałam zmienić otoczenie. To chyba wpisane w nasz zawód. Dzięki temu, że mam męża, który podróżuje razem ze mną, rozłąkę z rodziną znoszę zdecydowanie łatwiej.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-06-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved