Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Wilfredo Leon z Superpucharem Włoch

Wilfredo Leon z Superpucharem Włoch

fot. Sir Safety Perugia

Sir Safety Perugia Wilfredo Leona po emocjonującym, pięciosetowym starciu pokonała Leo Shoes Modena Bartosza Bednorza. Reprezentant Polski był jednym z bohaterów swojego zespołu, to właśnie regularne zagrywki Wilfredo Leona w kluczowej fazie spotkania pozwoliły ekipy z Umbrii odwrócić losy rywalizacji.

Już początek starcia finałowego to prawdziwa siatkarska wojna z wymianą ciosów na siatce, w pierwszych akcjach na zagrania Wilfredo Leona odpowiadał Ivan Zaytsev. Dopiero zagrywka reprezentanta Polski i kontra zwieńczona zagraniem Filippo Lanzy dała bianconerim minimalne prowadzenie – 4:3. Na zwrot akcji nie trzeba było długo czekać, na skrzydle uaktywnił się Bartosz Bednorz, czujnością na siatce wykazał się Daniele Mazzone i to zespół Andrei Gianigo był o krok dalej, prowadząc 7:6. Szybko się okazało, że to była dopiero próbka możliwości Modeny, serwisy Mazzone uwidoczniły problemy rywali w przyjęciu, dając dwupunktową zaliczkę. Do gry na styku równie szybko doprowadził niezawodny w ataku i polu serwisowym Wilfredo Leon. Podobnie jak w meczu półfinałowym Modena mogła liczyć na regularność zagrywek Maxwella Holta, dzięki któremu po etapie gry na styku zespół Bartosz Bednorza odzyskał dwupunktowe prowadzenie – 16:14. Przy wymianie ciosów na siatce na ataki Leona odpowiadał jeszcze Bednorz (17:19), w kluczowej fazie seta nie zawodzili również Zaytsev z Atanasijeviciem. To właśnie serbski atakujący dał swojej drużynie sygnał do odrabiania strat, punktując bezpośrednio serwisem (21:21). Reakcja trenera Gianiego była niemal natychmiastowa, przerwa na żądanie pomogła, a passę rywali celnym atakiem przerwał Matthew Anderson. W grze na przewagi swój zespół do triumfu poprowadził Wilfredo Leon, punktowa zagrywka reprezentanta Polski zakończyła seta (27:25).



Równie wyrównany był kolejny set spotkania, bianconeri mogli liczyć na skutecznego na skrzydłach Filippo Lanzę, grę na styku jako pierwszy przerwał lider Sir Safety Perugii – Wilfredo Leon. Podobnie jak w końcówce partii premierowej przyjmujący ekipy z Umbrii wykazał się celnością serwisu, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 6:4. Tym samym odpowiedział rywalom Maxwell Holt (7:7), Modena miała jeszcze szansę na odzyskanie przewagi, zerwany atak Zaytseva zniweczył te wysiłki. W zagraniach z drugiej linii nie mylił się jednak Bartosz Bednorz, Polak wykazał się również czujnością w bloku, doprowadzając do wyrównania (10:10). To, co nie udało się chwilę wcześniej, tym razem Zaytsev zrealizował perfekcyjnie, bez większych problemów przebijając się przez ścianę bloku rywali (11:13). Wciąż jednak nie słabła skuteczność duetu Leon/Atanasijević i również tym razem podopieczni trenera Gianiego nie mogli zbyt długo cieszyć się z przewagi (15:15). Przy prawdziwej wymianie ciosów swoje noty poprawiali jeszcze Lanza z Andersonem. To właśnie reprezentant Stanów Zjednoczonych, wykorzystując szansę w kontrataku, uspokoił nieco grę (18:16). W kluczowej fazie seta nie obyło się bez nerwowości, niezawodny był jednak Zaytsev i to do niego Micah Christenson w ciemno posyłał kolejne piłki (22:20). Reprezentant Italii odrzucił jeszcze rywali od siatki celnym serwisem (20:23). Celne zagranie Atanasijevicia mogło co prawda przywrócić wspomnienie z pierwszej partii (23:24), wyciągając wnioski z porażki Zaytsev dopełnił jednak formalności, wyrównując stan rywalizacji (25:23).

Również początki trzeciego seta to gra punkt za punkt, przy czym tym razem o krok dalej był Leon i jego koledzy. Spora w tym zasługa skutecznego na środku siatki Marko Podrascanina. W tej części spotkania większość zagrań kończyła się w pierwszej akcji (6:7). Dopiero czujna gra na siatce Modeny i as serwisowy Andersona pozwoliły drużynie Andrei Gianiego na pierwszą serię punktową w tej partii (9:11). Vital Heynen zareagował błyskawicznie, przerwa na żądanie szkoleniowca nie wybiła z rytmu Amerykanina, przejście swojej drużynie zagwarantował natomiast Wilfredo Leon, a celując rywali zagrywką w kolejnej akcji po raz kolejny doprowadził do wyrównania (11:11). Przy prawdziwej wymianie ciosów trwała gra na styku (17:17). Końcówka seta tym razem była szczęśliwa dla ekipy z Umbrii, potrójnym blokiem złapany został Bartosz Bednorz i to bianconeri byli o krok dalej (18:17). Podobnie jak w pierwszej partii meczu niewygodne dla Modeny okazało się ustawienie z zagrywkami Leona i dystans zwiększył się do trzech punktów (20:17). Zaytsev i jego koledzy wrócili po raz kolejny do gry (21:22), zagrania Atanasijevicia z Leonem były jednak gwarantem sukcesu w tej partii (25:23).

Tak rozwój wypadków wyraźnie podenerwował Ivana Zaytseva, lider Modemy zagwarantował swojej drużynie mocny start w czwartym secie, w przeciwieństwie do wcześniejszych fragmentów meczu, gdzie utrzymywała się gra na styku przy minimalnej zaliczce którejś z ekip, tym razem partia rozpoczęła się od prowadzenia gialloblu 4:0. Przy skuteczności w ataku Atanasijevicia gra w ekspresowym tempie się wyrównała (4:5). Tym razem siatkarze z Perugii nie zdołali dotrzymać kroku przeciwnikom, chwilę później Vital Heynen musiał interweniować (6:10). Grę swojego zespołu, celnymi zagraniami ze środka, próbował uspokoić Marko Podrascanin, nie do zatrzymania był jednak Ivan Zaytsev (8:14). W tej części spotkania mylić się zaczął również Wilfredo Leon, co mogło być pierwszym zwiastunem tie-breaka. W szeregach gialloblu dobrze do gry wprowadził się Denis Kaliberda (Niemiec zastąpił na boisku Bartosza Bednorza). Przewaga podopiecznych Andrei Gianiego systematycznie wzrastała i było już 17:9. To był najbardziej jednostronny set starcia finałowego, swoje noty poprawiali jeszcze Zaytsev z Danielle Mazzone (20:14), pewnie zmierzając do triumfu 25:17.

W decydującej partii do gry wrócił Bartosz Bednorz, tie-break rozpoczął się jednak po myśli podopiecznych Vitala Heynena. Szczęście w polu serwisowym sprzyjało Leonowi i zespół z Umbrii prowadził 3:1. Ręki w ataku nie zwalniał jednak Zaytsev i to do reprezentanta Italii Micah Christenson kierował piłki w kontratakach (4:4). Swoją obecność na siatce widowiskowym blokiem na Aleksandarze Atanasijeviciu zaznaczył Bednorz i to gialloblu prowadzili 6:5. Kiedy do zagrań swoich kolegów Anderson dodał skuteczną zagrywkę, Vital Heynen musiał interweniować (7:5). Ambitnie walczący siatkarze z Umbrii krótko po zmianie stron boiska wrócili do gry (9:9). Serwisy Wilfredo Leona były momentem przełomowym, formalności dopełnił Atanasijević i po chwili to Sir Safety Perugia miała pierwszą piłkę meczową (14:11). Spotkanie atakiem ze środka zakończył Marko Podrascanin (15:12).

Sir Safety Perugia – Leo Shoes Modena 3:2
(27:25, 23:25, 25:23, 17:25, 15:12)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved