Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Wilfredo Leon: Jestem pewien, że kiedyś zagram w polskim klubie

Wilfredo Leon: Jestem pewien, że kiedyś zagram w polskim klubie

fot. FIVB

Wilfredo Leon, przez wielu uważany za najlepszego siatkarza świata, gościnnie trenuje z AZS-em Politechniką Warszawską i nie traci nadziei, że rychło dostanie zgodę światowej federacji na grę dla reprezentacji Polski. – Modlę się, aby stało się to jak najszybciej, choć wiem, że to niełatwa sprawa. Nieważne jednak, jak długo będę czekał, poziom mojego entuzjazmu nie spadnie ani trochę – zapewnił gracz Zenitu Kazań.

Od kilku dni można cię spotkać na treningach AZS-u Politechniki Warszawskiej. Szkoda, że tylko gościnnie, bo na transfer z Zenitu raczej się nie zanosi?

Wilfredo Leon: – W najbliższym czasie nie ma takiej opcji. (śmiech) Zenit zgodził się na to, abym przedłużył świąteczny pobyt w Polsce właśnie pod warunkiem, że będę intensywnie trenował. Koledzy z Zenitu w przyszłym tygodniu pojawią się w Polsce na turnieju towarzyskim w Krośnie i wtedy do nich dołączę. Co do występów w waszej lidze – jestem pewien, że kiedyś zagram w polskim klubie. To jeden z moich celów.



Tylko czy nasze zespoły będą w stanie zaoferować ci choćby zbliżone warunki do tych, które masz w Zenicie? Mówi się, że zarabiasz tam fortunę.

– Pieniądze nie zawsze są w życiu najważniejsze. Chcę mieć dzieci, a one będą się wychowywać w Polsce. Tu będzie mój dom, zresztą już jest, bo mieszkanie w centrum Warszawy już zdążyliśmy urządzić. Życie sportowca to mnóstwo poświęceń, czymś takim jest na przykład pobyt z daleka od rodziny. Ale kiedy pobiorę się z Gosią i pojawią się dzieci, tym bardziej będę zainteresowany grą w polskiej lidze, bo nie chcę być ojcem i mężem na odległość.

Duża część kibiców czeka nie tylko na twoją grę w polskiej lidze, ale przede wszystkim w polskiej kadrze. Myślisz, że to się stanie już w 2016 roku?

– Modlę się do Boga, aby nastąpiło to jak najszybciej. I w zasadzie tylko tyle mogę zrobić, reszta nie zależy ode mnie. Sprawa jest w toku, dokumenty są skompletowane. Wiadomo, że to może potrwać dłużej niż rok, ale to nie ma znaczenia dla poziomu mojego entuzjazmu. Raz podjętej decyzji nie zmienię. W głowie mam tylko grę dla Polski i żadnego innego kraju.

Rok 2015 był dla ciebie…

– Najlepszy w karierze. Mam nawet takie zdjęcie, na którym widać nagrody za wszystko, co w tym roku wygrałem. Mistrzostwo Rosji, Puchar Rosji, Superpuchar Rosji, wygrana w Lidze Mistrzów, nagroda dla najlepszego zawodnika finałów LM i ligi rosyjskiej. Udało mi się bardzo dużo.

Pewnie dlatego wiele osób uważa cię za najlepszego siatkarza świata. Jak przyjmujesz takie opinie?

– Każdy może się wypowiedzieć na każdy temat, również mojej gry. Miło słyszeć, że ktoś uważa mnie za najlepszego siatkarza świata. Nie zamierzam walczyć z takimi opiniami. (śmiech)

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved