Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Wilfredo Leon: Cierpliwie czekam, aż spełni się moje marzenie

Wilfredo Leon: Cierpliwie czekam, aż spełni się moje marzenie

fot. Katarzyna Antczak

– Nie mogę się doczekać. Codziennie żałuję, że ten moment nie może nastąpić szybciej, ale nic nie mogę z tym zrobić. Niestety takie są procedury. Cierpliwie czekam, aż spełni się moje marzenie – powiedział Wilfredo Leon, który w biało-czerwonych barwach będzie mógł zagrać w lipcu 2019 roku.

Siatkarze reprezentacji Polski biorą udział w Lidze Narodów. Przed nimi drugi turniej w Łodzi, a później czekają ich dalekie podróże. Na razie dobrze radzą sobie bez Wilfredo Leona, który już w tym sezonie ma odbyć treningi z biało-czerwonymi, a za rok zagrać pierwsze mecze w polskiej kadrze. – Po turniejach w Polsce drużyna będzie latać z kontynentu na kontynent. Dlatego postanowiliśmy, że teraz odpocznę, a na kilka treningów dołączę do drużyny podczas sierpniowego zgrupowania w Zakopanem. Wtedy zaczną się przygotowania do mistrzostw świata. Natomiast po następnym sezonie klubowym rozpocznę treningi z kadrą już na 100 proc. Mimo że w biało-czerwonych barwach będę mógł grać dopiero od 24 lipca 2019 roku – wyjaśnił Wilfredo Leon, który nie ukrywa, że chciałby już zagrać w reprezentacji Polski, tymczasem na ten moment musi jeszcze rok poczekać. – Nie mogę się doczekać. Codziennie żałuję, że ten moment nie może nastąpić szybciej, ale nic nie mogę z tym zrobić. Niestety takie są procedury. Cierpliwie czekam, aż spełni się moje marzenie – dodał.



Po kilku latach spędzonych w Zenicie Kazań 24-letni przyjmujący zdecydował się zamienić ligę rosyjską na włoską, zasilając szeregi Sir Sicoma Colussi Perugia. – Po konsultacji z żoną zdecydowałem się przenieść w takie miejsce, w którym będę się mógł rozwijać. Z Zenitem wielokrotnie wygrałem wszystko, co mogłem – mistrzostwo, Puchar i Superpuchar Rosji, a także Ligę Mistrzów. Potrzebuję nowych wyzwań. Po drugie liga rosyjska jest siłowa. Pod tym względem nie mam już problemów. By się rozwijać, potrzebuję za to zwrócić większą uwagę na aspekty techniczne – przyjęcie, obronę, blok… Dlatego wybrałem ligę włoską. Poza tym jest, obok rosyjskiej, uznawana za najsilniejszą na świecie, chcę się w niej sprawdzić – zaznaczył jeden z najlepszych siatkarzy świata, który nie ukrywał, że w Kazaniu drużyna grała pod presją, ale sam zawodnik skupiał się głównie na swojej pracy. – Wymagania były zrozumiałe, bo mieliśmy bardzo dobry zespół. Osobiście skupiałem się na swojej robocie, a nią było wygrywanie. Chcę, żeby moja dobra passa trwała też w Perugii – zakończył Leon.

źródło: inf. własna, polskatimes.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2018-06-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved