Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Wilfredo Leon: Chciałbym wygrać coś wielkiego

Wilfredo Leon: Chciałbym wygrać coś wielkiego

fot. cev.eu

– Nie myślę jeszcze o sezonie reprezentacyjnym. Moja głowa jest skupiona na klubie i rozgrywkach ligowych. Jak tylko skończy się gra w lidze, to od razu trzeba będzie się przestawić na granie reprezentacyjne. Ten sezon jest wyjątkowy. Mamy przed sobą wielki cel i jesteśmy bardzo blisko, aby go osiągnąć – powiedział Wilfredo Leon, przyjmujący reprezentacji Polski oraz klubu z Perugii.

Pański zespół odniósł kolejne zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Pokonaliście VERVĘ Warszawa ORLEN Paliwa i przypieczętowaliście awans do dalszej części rozgrywek.



Wilfredo Leon: Jestem zadowolony z tego, że drużyna wygrała wczorajsze spotkanie w Lidze Mistrzów. Myślę, że pokazaliśmy się z dobrej strony w tych rozgrywkach – cieszy mnie praca, którą wykonaliśmy do tej pory, ale nie możemy odpuszczać, bo w sobotę czeka nas bardzo trudny mecz w półfinale Pucharu Włoch z Modeną.

We wczorajszym meczu wreszcie mógł pan odpocząć przez całe spotkanie, a nie zdarza się to często, bo niemal w każdej konfrontacji we włoskiej Superlidze jest pan na boisku.

– Rzeczywiście nie miałem zbyt wielu okazji do odpoczynku w poprzednich spotkaniach, ale wczoraj nie było konieczności wejścia na boisko. To był chyba drugi raz, kiedy mogłem patrzeć z boku jak grają moi koledzy z zespołu. Wiem, że dla Vervy nie było to zbyt interesujące spotkanie, bo nie mieli już szans na awans do dalszej części rozgrywek, ale taki mecz zawsze daje doświadczenie. Ta drużyna po raz pierwszy wystąpiła w Lidze Mistrzów i zaprezentowali się całkiem dobrze.

Kilka tygodni temu klub z Perugii ogłosił przedłużenie kontraktu z panem na kolejne dwa lata. Zdecydował się pan zostać we Włoszech pomimo, że miał pan lepsze finansowo propozycje z innych lig. Skąd taka decyzja?

– To nie jest pierwszy raz, kiedy pieniądze nie miały tu największego znaczenia. Już wcześniej przychodząc do Perugii miałem lepsze propozycje z Kazania, czy z Chin, ale wybrałem Perugię. Liga włoska stoi na bardzo wysokim poziomie i chciałbym jeszcze przez kolejne dwa lata zostać tutaj i spróbować wygrać coś wielkiego. Myślę, że z tym klubem jestem w stanie to zrobić.

Kto odegrał największą rolę w podjęciu takiej decyzji? Przekonał pana prezes, a może trener – Vital Heynen?

– Najpierw porozmawiałem na ten temat z żoną i razem uznaliśmy, że najlepiej będzie mi we Włoszech. Miałem propozycje z Rosji, z Chin, czy z Japonii, ale to odznaczałoby bycie daleko od rodziny. To prawda, że liga rosyjska jest mocna, ale tutaj we Włoszech też stoi na najwyższym poziomie, dlatego uznałem, że pozostanie w Perugii na kolejne dwa lata, to będzie dobra decyzja.

Sezon reprezentacyjny coraz bliżej – czy myśli pan już o zbliżających się igrzyskach olimpijskich?

– Na ten moment nie myślę jeszcze o sezonie reprezentacyjnym. Moja głowa jest skupiona na klubie i rozgrywkach ligowych. Jak tylko skończy się gra w lidze, to od razu trzeba będzie się przestawić na granie reprezentacyjne. Nie będzie czasu na odpoczynek, ale ten sezon jest wyjątkowy. Mamy przed sobą wielki cel i jesteśmy bardzo blisko, aby go osiągnąć.

W ostatnim wywiadzie Vital Heynen przyznał, że jedynym zawodnikiem, który może być pewien wyjazdu na igrzyska olimpijskie jest Michał Kubiak.

– Cieszę się, że tak właśnie powiedział, bo to oznacza, że są jeszcze trzy miejsca wolne na pozycji przyjmującego. Zdaję sobie sprawę z tego, że konkurencja na pozycji przyjmującego jest w polskiej reprezentacji ogromna, dlatego będę jeszcze mocniej trenował i starał się pokazać z jak najlepszej strony, żeby znaleźć się w składzie, który pojedzie na igrzyska do Tokio.

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved