Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Wiktor Rajsner: Głód grania jest niesamowity

Wiktor Rajsner: Głód grania jest niesamowity

fot. EEVZA

– Ósemka to na pewno byłby już dobry wynik, ale na razie o tym nie myślimy. Nie wybiegamy w przyszłość. Będziemy grać mecz po meczu i zobaczymy, gdzie zajdziemy – powiedział przed początkiem mistrzostw świata juniorów środkowy reprezentacji Polski, Wiktor Rajsner.

Dobiegły końca przygotowania do mistrzostw świata. Jak podsumowałbyś ostatnie tygodnie treningów? Udało wam się zrealizować wszystkie założenia nakreślone przez trenerów i wypracować optymalną formę?



Wiktor Rajsner:Ostatnie dni były ciężkie, ponieważ myśleliśmy już tylko i wyłącznie o graniu. Chcieliśmy już zacząć te mistrzostwa. Głód grania jest niesamowity. Liczymy, że to nam pomoże w dobrej grze. Wydaje mi się, że na treningach realizowaliśmy już założenia pod kątem gry przeciwników. Myślę, że dobrze nam to wychodziło, a co do formy, to wydaje mi się, że ją mamy. ale wszystko oczywiście zweryfikuje boisko.

Jednym z etapów przygotowawczych były wygrane sparingi z Egipcjanami. One pozwoliły wam się zgrać i poćwiczyć różne schematy gry?

– Każdy z tych meczów zaczynaliśmy w różnych ustawieniach i z różnymi założeniami, co pozwoliło ocenić trenerom jakie zestawienie będzie najlepsze. Mogliśmy też przećwiczyć słabe punkty naszej gry, ale również pokazać siłę w tych, które są naszymi najmocniejszymi.

Mistrzostwa świata zaczniecie od mocnego uderzenia, bo zmierzycie się z Brazylijczykami. Poprzeczka więc już na początku będzie zawieszona wysoko? Co wiecie o tym przeciwniku? Jakie są jego najmocniejsze strony?

– Brazylia na pewno jest zespołem z górnej półki. Mecz z nią będzie ciężki. To jest zespół grający fizyczną siatkówkę. Nie widzieliśmy go jeszcze na video, ale na treningach ćwiczyliśmy pewne zagrania pod tego rywala. Powinniśmy być dobrze przygotowani do tego meczu.

Później czekają was potyczki z Włochami i Kanadyjczykami, a więc chyba można mówić o małej grupie śmierci? Nie będzie łatwo o wyjście z grupy?

– Na pewno nie jest to łatwa grupa. Włosi zawsze pokazują, że siatkówka w ich kraju zawsze jest na wysokim poziomie. Jeszcze nie wiem jak grają Kanadyjczycy, ale myślę, że też są mocni, skoro znaleźli się na mistrzostwach świata. Ale wydaje mi się, że oni myślą o nas podobnie. Ostatnio Polska zdominowała resztę świata, więc ta grupa z nami może być uznawana za małą grupę śmierci.

Co jest waszym celem na ten turniej? Myślisz, że jesteście w stanie powalczyć w czołowej ósemce?

– Ósemka to na pewno byłby już dobry wynik, ale na razie o tym nie myślimy. Wiadomo, że każdy z nas chciałby mieć na szyi złoty medal, ale o to będzie bardzo ciężko. Nie wybiegamy w przyszłość. Będziemy grać mecz po meczu i zobaczymy, gdzie zajdziemy.

W Bahrajnie chyba zagracie bez presji? Nikt nie wymaga od was medalu, a każde zwycięstwo będzie sukcesem. Już chyba sama gra z najsilniejszymi rywalami w swojej kategorii wiekowej pozwoli wam zdobyć kolejne doświadczenie i skonfrontować swoją dyspozycję na tle różnych stylów prezentowanych przez rywali?

– Teoretycznie jesteśmy obrońcami mistrzowskiego tytułu, więc presja tłumu może być ogromna. Ale nie czujemy jej. Jesteśmy zupełnie inną drużyną. Nie powinno się jej porównywać z poprzednią. Oczywiście, każde zwycięstwo będzie dla nas sukcesem. Będziemy grać mecz po meczu. To dla nas zaszczyt, że możemy zagrać w tym turnieju. Doświadczenie w nim zdobyte może nam dać bardzo dużo w siatkówce klubowej i seniorskiej kadrze.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-07-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved